Home Nasz głos

Nasz głos

Krystyna Waszyńska 02.06,2009 - moja droga do zdrowia

Od prawie zawsze chorowałam, przeziębiałam się, jestem po trzech operacjach: wycięcie woreczka zółciowego i dwukrotne czyszczenie przewodów żółciowych. Zawsze kochałam słodkie, bułeczki, pszenne chlebki, wszelkiego rodzaju ciasta. Byłam gruba, przy wzroście 153 ważyłam 86 kg. Nie mogłam patrzeć na siebie, ciężko było mi się ruszać. Tak było do 2003 roku, wtedy natknęłam się na reklamę o żywieniu optymalnym, chodziłam na prelekcje, zaczęłam wprowadzać ten sposób żywienia, ale z różnych powodów przerwałam to. Jednakże ponownie natrafiłam na artykuł Bractwa Optymalnych o żywieniu optymalnmym i od sierpnia 2008 roku ściśle przestrzegam zasad żywienia optymalnego. Z dnia na dzień następowała poprawa, zdrowiałam i chudłam, teraz ważę 65,5 kg. Czuję się świetnie, lekko, stawy w kolanach przestały boleć, nie przeziębiłam się tej zimy, nie mam chrypki. Wszystkie dolegliwości zniknęły. Od 1997 roku chorowałam na cukrzycę typu II, najpierw były tabletki a po ostatniej operacji insulina, bo rana się nie goiła. Od dwóch tygodni przestałam sobie wstrzykiwać insulinę. Wyniki mam świetne. Choć ciągle się uczę żyć bez insuliny, robię różne błędy, ale wiem, że już nigdy nie odstąpię od żywienia optymalnego.

Jestem teraz członkiem Bractwa Optymalnych w Poznaniu, p. Zdzisław bardzo mi pomógł i opracował sposób żywienia na dwa miesiące. Powiem wprost - na początku byłam bardzo głodna, kusiły mnie inne produkty. Czasami nawet coś podjadłam. Ale za teraz głodu nie czuję i nie ciągną mnie wszelkie słodkości z czego bardzo się cieszę. Do Klubu Optymalnych na Wierzbięcicach w Poznaniu zaglądam, prelekcji chętnie słucham by się więcej dowiedzieć i doskonalić. Jestem szczęśliwa i dumna z siebie, że pomogłam sobie i swojemu zdrowiu. Szkoda, że tak dużo ludzi cierpi i nic nie robią w kierunku, by sobie pomóc, by być zdrowym.

Najbardziej tyłam w święta, bo słodkie jadłam 4 razy dziennie. Wstrzykiwałam sobie dodatkowe dawki insuliny by jeść słodkie. Przed przejściem na żywienie optymalne było to 38 jednostek teraz "0". Dzięki ludziom, którzy mi w Klubie Optymalnych w Poznaniu pomogli jestem chudsza o 10 kg i chce mi się żyć. Skorzystałam również z zabiegów prądami selektywnymi dofinansowanych przez Komisję Zdrowia ZG OSBO. Jestem szcześliwa i pełna zycia.

Krystyna Waszyńska, lat 64, Kiekrz k. Poznania.

 

Doktorze Kwaśniewski to jest fenomenalne

Jak zacząć dietę po raz tysięczny, nie obawiając się, że po diecie znowu przytyję?
Z drugiej strony zaczynam się zastanawiać w jaki sposób przekonać obcą osobę do takiej właśnie diety?
Sądzę, że trzeba samą siebie zapytać, czy jestem zadowolona ze swojej własnej sytuacji. Proszę mi wierzyć, nikt nie czuje się dobrze, jeżeli nie jest zdrowy.

Więcej…
 

Moja droga do zdrowia

Jest to kolejna historia osoby krtóra odzyskała zdrowie dzieki żywieniu optymalnemu.

Więcej…
 

Możesz pracować ze skrzydłami u ramion..

albo żyć jak Syzyf - wybór należy do Ciebie.

Wielu z nas obawia się zmain, podejmowania nowych wyzwań. Strach przed klęską powstrzymuje nas wprowadzać zmiany w swoim życiu. Jednak największą klęske ponosi ten który nie spróbuje..

Więcej…
 

Pojęcie zdrowia w ujęciu historycznym

Zdrowie jest naszym najwiekszym bogactwem, ale dla wielu nie dokońca poznanym.

Więcej…
 
Strona 1 z 2
Wrzesień 2010
N P W Ś C P S
29 30 31 1 2 3 4
5 6 7 8 9 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 1 2
Jaki jest nasz nowy serwis internetowy?
 
Czy łatwo żywić się optymalnie?
 
Medaillon