| Spis treści |
|---|
| Mity wegetarianizmu cz I |
| Mit 1 |
| Mit 2 |
| Mit 3 |
| Mit 4 |
| Mit 5 |
| Przypisy |
| Wszystkie strony |
EWOLUCJA MITU
Wraz z niczym nieuzasadnionymi i nienaukowymi, rozpowszechnianymi w ostatnich dekadach lękami przed tłuszczami nasyconymi i cholesterolem, pojawił się pogląd, że wegetarianizm1 stanowi znacznie zdrowszą dla ludzi opcję. Eksperci od spraw zdrowia i zajmujące się ochroną zdrowia agencje rządowe przekonują ludzi, aby jedli mniej produktów pochodzenia zwierzęcego a więcej jarzyn, ziaren, owoców i roślin strączkowych. Wraz z tymi zachętami wygłaszane są też pewne twierdzenia i cytowane badania dowodzące rzekomo, że wegetarianizm jest zdrowszy dla ludzi i że z konsumpcją mięsa wiążą się choroby i śmierć. Wielu ekspertów poddaje te dane w wątpliwość, lecz ich zastrzeżenia są zazwyczaj ignorowane.
Jak wykażę w dalszej części, wielu wegetariańskich twierdzeń nie da się obronić, a niektóre z nich są po prostu fałszywe, wręcz niebezpieczne. W pewnych określonych warunkach zdrowia dieta wegetariańska ma zalety, są również ludzie, którzy lepiej funkcjonują przy mniejszej ilości tłuszczu i protein, lecz jako lekarz, który miał do czynienia z wieloma wegetarianami i weganami, znam w pełni niebezpieczne efekty diety pozbawionej zdrowotnych produktów pochodzenia zwierzęcego. Żywię nadzieję, że po przeczytaniu tego artykułu czytelnicy będą ostrożniej podchodzili do wegetarianizmu.Niezachwiana niczym determinacja prowadząca do wzięcia pod uwagę wszystkich danych stanowi jedyną metodę uchronienia się przed zmiennością ekstremów modnych opinii.
Alfred North Whitehead
MIT 1: Konsumpcja mięsa prowadzi do klęski głodu i poważnie narusza naturalne zasoby Ziemi
Niektórzy wegetarianie utrzymują, że trzoda chlewna i bydło wymagają pastwisk, na których można by hodować zboża dla wykarmienia głodującej ludności krajów Trzeciego Świata. Głosi się również, że karmienie zwierząt powoduje wzrost głodu wśród ludzi, ponieważ żywy inwentarz zjada żywność, którą mogliby konsumować ludzie, czyli że rozwiązaniem problemu głodu jest wegetarianizm. Te argumenty są nielogiczne i przekłamane.
Pierwszy z nich ignoruje fakt, że około 2/3 naszych lądów nie nadaje się do uprawy. To głównie otwarte pastwiska, pustynie i tereny górskie, które dostarczają pożywienia dla pasących się zwierząt, i są obecnie dobrze użytkowane.[2]
Drugi argument ma również wady, ponieważ całkowicie ignoruje wręcz witalny wkład zwierząt domowego inwentarza w ogólnie dobre samopoczucie ludzi. Równie błędny jest pogląd, że żywność przeznaczona na paszę dla zwierząt może być zamieniona na pożywienie dla ludzi:
Zwierzęta hodowane przez rolników zawsze miały ogromny wpływ na dobre zdrowie i samopoczucie ludzkich zbiorowisk, służąc im jako pożywienie, dając osłonę, paliwo, nawozy oraz inne produkty i usługi. Stanowią one odnawialny zasób i czynią użytek z kolejnego rodzaju odnawialnych zasobów - roślin - do wyprodukowania tych produktów i usług. Co więcej, ich odchody pomagają w poprawie żyzności gleby, zwiększając w ten sposób plony. W niektórych rozwijających się krajach odchody nie mogą być stosowane jako nawóz, mogą być za to suszone i stosowane jako paliwo.
Jest wielu, którzy uważają, że przyrost liczby ludzi jest większy od przyrostu żywności i że coraz mniej stać nas na produkcję pożywienia dla zwierząt, ponieważ pasienie zwierząt karmą roślinną jest bardzo mało wydajnym sposobem zużywania pożywienia, które może potencjalnie służyć jako pokarm dla ludzi. To prawda, że bezpośrednie spożywanie przez ludzi produktów roślinnych jest znacznie efektywniejsze od przekształcania ich na pokarm dla ludzi poprzez pasienie nimi zwierząt Hodowla zwierząt daje w najlepszym przypadku około pół kilograma mięsa, a nawet jeszcze mniej, z każdego półtora kilograma pasz roślinnych. Ten brak wydajności dotyczy jednak tych roślin i produktów roślinnych, które człowiek mógłby zużytkować na własne potrzeby. Ponad dwie trzecie pasz zwierzęcych to substancje niepożądane lub zupełnie niemożliwe w jadłospisie człowieka. Tak więc zwierzęta, dzięki ich zdolności do zamiany niejadalnych dla człowieka materiałów roślinnych, nie tylko nie konkurują z człowiekiem, ale wręcz wspomagają diety ludzkich zbiorowisk, zarówno pod względem ilości, jak i jakości.[3]
Co więcej, w chwili obecnej na tej planecie jest więcej żywności, niż jej potrzeba do wyżywienia wszystkich ludzi. Problemem jest rosnąca bieda, która powoduje, że ludzi nie stać na kupno żywności. W swoim wyczerpującym raporcie Biuro ds. Populacji wiąże problem głodu na świecie z ubóstwem, a nie ze spożywaniem mięsa,[4] nie uważa również, że wegetarianizm może być rozwiązaniem problemu głodu.
Co by się jednak stało, gdyby hodowlę zwierząt całkowicie zastąpiono hodowlą roślin po przejściu całej ludzkości na wegetarianizm?
Gdyby duża liczba ludzi przeszła na wegetarianizm, zapotrzebowanie na mięso w Stanach Zjednoczonych i w Europie spadłoby i wzrosłyby znacząco dostawy ziarna, lecz siła nabywcza biedaków [głodujących] w Afryce i Azji wcale by się nie zmieniła.
Wynik takiego obrotu sprawy jest łatwy do przewidzenia: nastąpiłby masowy exodus ze wsi. Podczas gdy dziś ogólną ilością produkowanego ziarna można wyżywić 10 miliardów ludzi, ilość ziarna w tym postmięsnym świecie spadłaby najprawdopodobniej do ilości wystarczającej dla 7 do 8 miliardów. W rezultacie farmerzy zaczęliby sprzedawać ziemię inwestorom.[5]
Mówiąc inaczej, byłoby mniej żywności. Co więcej, monokultury zbóż i strączkowych, które stanowiłyby większość upraw po zaprzestaniu hodowli zwierząt i uzależnieniu świata wyłącznie od żywności pochodzenia roślinnego, bardzo szybko doprowadziłyby do degeneracji gleby i zaistniałaby konieczność intensywnego stosowania sztucznych nawozów, do których wyprodukowania jednej tony potrzeba trzech ton ropy naftowej.[6]
Jeśli chodzi o wpływ na nasze środowisko, to po dokładnym przyjrzeniu się sprawie okazuje się, że grozi to poważną degradacją, którą może spowodować wyłącznie roślinna produkcja i to na dużą skalę. Mark Purdey, brytyjski farmer organiczny i naukowiec zajmujący się hodowlą bydła mlecznego, bardzo rozsądnie podkreśla, że „gospodarka rolna ukierunkowana na dietę wegańską spowodowałaby totalne uzależnienie od gleby, stosowanie agrochemii, erozję gleb, wzrost upraw nastawionych na zysk, stepowienie i spadek zdrowotności".[7] Pogląd ten podziela autor książki Neanderthin, Ray Audette, stwierdzając:
Od najdawniejszych czasów najbardziej niszczącym środowisko czynnikiem były rolnicze monokultury. Produkcja pszenicy w starożytnym Sumerze przekształciła niegdyś żyzne równiny w słone pustynie, które mimo upływu 5000 lat wciąż pozostają całkowicie sterylne. Oprócz degradowania gleby i źródeł wody rolnictwo monokulturowe szkodzi również środowisku zakłócając delikatną równowagę naturalnych ekosystemów. Na przykład uprawa ryżu na świecie w roku 1993 spowodowała 155 milionów przypadków malarii poprzez dostarczenie komarom dogodnych dla ich rozwoju terenów - wodnych poletek. W tym samym roku kontakt człowieka z kaczkami na tych samych ryżowiskach zaowocował 500 milionami przypadków grypy.[8]
Prawie nie ma wątpliwości, że metody rolnictwa komercyjnego, bez względu czy dotyczy ono produkcji roślinnej, czy zwierzęcej, szkodzą środowisku. Zachodzi pilna potrzeba, aby w miejsce intensywnego stosowania bardzo pospolitych we współczesnym rolnictwie nawozów sztucznych, pestycydów, hormonów, steroidów i antybiotyków znaleźć lepsze metody zintegrowania hodowli zwierząt z potrzebami uprawy roślin. Jedną z możliwości jest powrót do rolnictwa „mieszanego" według niżej opisanych zasad.
Wykształcony konsument i oświecony farmer są w stanie doprowadzić do powrotu do rolnictwa mieszanego, w którym uprawa owoców, jarzyn i zbóż jest połączona z hodowlą żywego inwentarza i drobiu w proporcjach gwarantujących efektywność i nieszkodliwość dla środowiska, l tak na przykład kury biegające po ogrodzie zjadają owady-szkodniki i jednocześnie dostarczają wysokiej jakości jajek; owce pasące się w sadach eliminują potrzebę stosowania herbicydów, zaś pasące się w zagajnikach i na innych terenach o marginalnym znaczeniu krowy dostarczają pełnego, czystego mleka, czyniąc te tereny ekonomicznie rentownymi dla rolnika. Hodowla zwierząt nie jest tym, co prowadzi do głodu, są nimi nierozsądne praktyki rolnicze i monopolistyczny system dystrybucji.[9]
„Mieszane rolnictwo" jest również zdrowsze dla samej gleby, która będzie rodzić większe plony, jeśli będzie się ją traktowało zgodnie z tradycyjnymi zasadami uprawy. Mark Purdey podkreśla, że pole uprawiane według zasad mieszanego rolnictwa może dać rocznie pięciokrotny plon [10], podczas gdy „mono-uprawy" dają maksymalnie jeden lub dwa plony.[11] Zatem który rolnik produkuje więcej żywności dla ludzi? Purdey trafnie ukazuje ekonomiczny horror tak zwanych „farm bateryjnych"[12] i wskazuje przyszłe rozwiązania.
Nasze rolnicze establishmenty z łatwością mogłyby postawić poza prawem zakochanych w maksymalizacji zysku farmerów prowadzących intensywną hodowlę żywego inwentarza, systemy „bateryjne" i burgerowych biurokratów z ich wszystkimi stratami i godnym ubolewania okrucieństwem oraz antyozonowymi systemami rozprowadzania odchodów, wywoływaną przez leki i chemikalia immunotoksyczność, której wynikiem jest BSE i salmonella, znikanie lasów tropikalnych etc. Nasza przyszłość to pójście w kierunku zdrowej alternatywy w postaci mieszanego rolnictwa, ożywienie starych, tradycyjnych, ekstensywnych metod i potraktowanie ich jako zasadniczej ramy, a następnie wykorzystywanie w produkcji rolniczej bardziej aktualnych osiągnięć nauk biologicznych.[13]
Nie wydaje się więc, aby hodowanie żywego inwentarza przy stosowaniu właściwych metod szkodziło środowisku. Co więcej, nie wydaje się również, aby świat wegeteriański polegający wyłącznie na produktach roślinnych jako źródle pożywienia był praktycznym i ekologicznie rozsądnym pomysłem.
MIT 2: Witaminę B12 można uzyskać ze źródeł pochodzenia roślinnego
Spośród wszystkich mitów ten jest prawdopodobnie najniebezpieczniejszy. Podczas gdy mleczni i mleczno-jajowi wegetarianie posiadają źródła witaminy B12 (kobalamina) w swoich dietach (produkty mleczne i jaja), weganie (totalni wegetarianie) nie mają ich. Nie uzupełniający swojej diety witaminą B12 weganie cierpią w ostatecznej konsekwencji na anemię (stan grożący śmiercią), jak również na wiele dolegliwości systemu nerwowego i pokarmowego. Większość, a być może nawet wszyscy weganie. ma uszkodzony metabolizm witaminy B12 i wszystkie badania grup wegan wykazały bardzo niskie stężenie witaminy B12 u większości z nich.[14] Wykonano wiele badań dokumentujących niedobór witaminy B12 u dzieci-wegan, co bardzo często miało wręcz zgubne konsekwencje.[13] W promującej wegetarianizm literaturze mówi się, że witamina B12 znajduje się w pewnych algach, tempehu (produkt uzyskiwany ze sfermentowanej soi) oraz w drożdżach piwowarskich. To nieprawda - witamina B12 znajduje się jedynie w pokarmach pochodzenia zwierzęcego. Zarówno piwowarskie, jak i konsumpcyjne, drożdże nie zawierają w stanie naturalnym witaminy B12 - uzyskują ją z zewnętrznych źródeł.[16]
W źródłach pochodzenia roślinnego nie ma prawdziwej witaminy B12, są tam jedynie analogi tej witaminy, które nie są dokładnie takie same jak oryginalna witamina B12 i z tego powodu nie są one biodostępne.17 Należy tu podkreślić, że te analogi witaminy B12 mogą uszkodzić mechanizmy absorpcji prawdziwej witaminy B12 w następstwie konkurencyjnej absorpcji, co potęguje u wegan i wegetarian spożywających duże ilości soi, alg i drożdży ryzyko zapadania na choroby wynikające z niedoboru tej witaminy.18
Niektóre autorytety wegetarianizmu utrzymują, że witamina B12 jest wytwarzana w okrężnicy przez pewne bakterie fermentacyjne. Jest to możliwe, ale znowu nie jest to forma używana przez organizm. Aby B12 mogła być absorbowana w jelicie krętym, potrzebny jest nieodzowny czynnik pochodzący z żołądka. Ponieważ produkt bakterii nie posiada związanego z nim tego czynnika, nie może być absorbowany.19
Jest prawdą, że hinduscy jogini zamieszkujący w pewnych partiach Indii nie cierpią z powodu niedoboru witaminy B12, co doprowadziło do wniosku, że witaminy tej dostarczają niektóre produkty roślinne. Ten wniosek jest jednak całkowicie błędny, ponieważ wiele małych insektów, ich fekalia, jajeczka, larwy, i ich resztki pozostają na roślinach w wyniku niestosowania pestycydów i niezbyt dokładnego mycia produktów roślinnych, które ci ludzie spożywają. W ten sposób ludzie ci uzyskują swoją dawkę witaminy B12. To wnioskowanie oparte jest na tym, że kiedy hinduscy weganie emigrowali do Anglii, w ciągu kilku lat zapadali na niedokrwistość megaloplastyczną. W Anglii produkty żywnościowe są znacznie czyściejsze i pozostałości po insektach są całkowicie usuwane z roślinnego pożywienia.20
Jedynymi źródłami witaminy B12 są produkty pochodzenia zwierzęcego, zwłaszcza mięso organów wewnętrznych i jajka.21 Witamina ta, acz w trochę mniejszej ilości, znajduje się również w produktach mlecznych, lecz jeśli ktoś ich nie toleruje, wówczas koniecznością stają się jajka, najlepiej od kur chowanych w sposób naturalny.
To, że witaminę B12 można uzyskać jedynie z produktów pochodzenia zwierzęcego, jest najmocniejszym argumentem przeciwko wegetarianizmowi jako „naturalnemu" sposobowi żywienia ludzi. Dziś weganie mogą uniknąć anemii przyjmując uzupełniające tabletki z witaminami lub wzbogacone nimi pokarmy roślinne. Gdyby ci ludzie żyli kilkadziesiąt lat temu, kiedy takie preparaty były niedostępne, szybko by umarli.
MIT 3: Nasze potrzeby w zakresie witaminy D może zapewnić słońce
Nie jest to wprawdzie mit wegetariański per se, niemniej panuje powszechne przekonanie, że zapotrzebowanie na witaminę D można zaspokoić poprzez wystawienie ciała na działanie promieni słonecznych przez 15 do 20 minut kilka razy w tygodniu. Zawsze istniały obawy o niedostatek witaminy D u wegetarian i wegan, ponieważ jej pełna złożona forma znajduje się tylko w tłuszczach zwierzęcych,22 których weganie nie spożywają z uwagi na swoją bezmięsną dietę, zaś ci bardziej umiarkowani spożywają je jedynie w niewielkich ilościach.
Jest prawdą, że ograniczona liczba roślinnych pokarmów, takich jak alfa-alfa, pestki słonecznikowe i awokado zawierają roślinną formę witaminy D: ergokalcyferol lub witaminę D2. Chociaż witamina D2 może być stosowana w celach zapobiegawczych w przypadkach niedoboru witaminy D u ludzi, tak zwanej krzywicy, jest sprawą problematyczną, czy ta jej forma jest równie efektywna jak zwierzęcego pochodzenia witamina D3 (cholekalcyferol). Pewne badania dowodzą, że D2 nie jest tak dobrze użytkowana przez zwierzęta jak D3,23 i klinicyści donoszą o niezadowalających wynikach przy stosowaniu witaminy D2 w leczeniu schorzeń wymagających podawania witaminy D.24
Chociaż witamina D może być produkowana w naszym organizmie podczas naświetlania naszej skóry promieniami słonecznymi, to jednak bardzo trudno jest uzyskać jej optymalną ilość za pomocą krótkiej kąpieli słonecznej. Ze słońca pochodzą trzy zakresy promieniowania: A, B i C. Jedynie zakres B jest zdolny do katalizowania przemiany cholesterolu w naszym organizmie w witaminę D,25 poza tym promienie UV-B pojawiają się jedynie w pewnych porach dnia na określonych szerokościach geograficznych i w określonych porach roku.26 Co więcej, w zależności od koloru naszej skóry uzyskanie 200-400 międzynarodowych jednostek (International Units; w skrócie IU) witaminy D poprzez naświetlanie promieniami słonecznymi wymaga często około dwóch godzin ciągłego opalania się.27 Jak z tego wynika, ciemnoskóremu weganowi nie uda się uzyskać optymalnej ilości witaminy D poprzez opalanie się kilka razy w tygodniu po dwadzieścia minut, nawet jeśli będzie opalał się o właściwej porze dnia i roku, gdy występuje promieniowanie UV-B.
Zalecana obecnie dzienna dawka (RDA) witaminy D wynosi 400 IU, ale badania drą Westona Price'a na temat diety zdrowych dorosłych ludzi wykazały, że dzienne dawki witaminy D (zwierzęcego pochodzenia) były dziesięciokrotnie większe i wynosiły 4000 IU.28 W związku z tym dr Price przywiązuje dużą wagę do zawartości witaminy D w diecie. Bez witaminy D niemożliwe jest na przykład przyswajanie takich soli mineralnych, jak wapń, fosfor i magnez. Najnowsze badania potwierdziły zalecane dla dorosłych przez drą Price'a dawki witaminy D.29
Biorąc pod uwagę potwierdzenie występowania krzywicy i niskiego poziomu witaminy D u wielu wegan i wegetarian30 oraz to, że w diecie wegetariańskiej brakuje lub jest niedostateczna ilość tłuszczów zwierzęcych (jak również w ogólnej diecie mieszkańców krajów zachodnich, którzy starają się spożywać jak najmniej tłuszczów zwierzęcych), że promienie słoneczne stanowią źródło witaminy D tylko w określonych godzinach i na określonych szerokościach geograficznych i że obecnie zalecane dawki witaminy D są zbyt niskie, niezwykłej wagi nabiera konieczność korzystania z pewnych i obfitych źródeł tej substancji odżywczej. Te dobre źródła to wątroba dorsza, smalec świń, które były wystawione na promienie słoneczne, krewetki, dziki łosoś, sardynki, masło, pełnotłuste produkty mleczarskie oraz jajka od właściwie hodowanych kur.
MIT 4: Zapotrzebowanie organizmu na witaminę A może być w pełni zaspokojone ze źródeł pochodzenia roślinnego
Prawdziwa witamina A, inaczej retinol, i towarzyszące jej estry znajdują się jedynie w tłuszczach zwierzęcych i takich narządach, jak wątroba.31 Rośliny posiadają beta-karoten, substancję, którą organizm jest w stanie przekształcić w witaminę A przy spełnieniu pewnych określonych warunków (patrz poniżej). Sam beta-karoten nie jest witaminą A. Wśród wegan i wegetarian (oraz popularnych specjalistów ds. żywienia) powszechne jest twierdzenie, że pożywienie roślinne, takie jak marchew i szpinak, zawiera witaminę A oraz że beta-karoten jest równie dobry jak sama witamina A. Nie jest to prawda, aczkolwiek beta-karoten jest ważnym dla człowieka składnikiem pokarmowym.
Zamiana karotenu w witaminę A w jelitach może zachodzić jedynie w obecności soli żółci. Oznacza to, że z karotenami należy spożywać tłuszcz, aby pobudzić wydzielanie żółci. Ponadto niemowlęta i osoby z niedoczynnością tarczycy, problemami z pęcherzykiem żółciowym, problemami z cukrzycą (czyli większa część społeczeństwa) w ogóle nie mogą dokonywać tej konwersji lub zachodzi ona u nich w bardzo ograniczonym zakresie.
No i ostatnia sprawa: konwersja karotenu w witaminę A w organizmie człowieka nie jest procesem wydajnym. Potrzeba około sześciu jednostek karotenu do wyprodukowania jednej jednostki witaminy A. Oznacza to, że słodki ziemniak (batat), który zawiera około 25 000 jednostek karotenu, zamieni się jedynie w 4000 jednostek witaminy A, pod warunkiem że osoba, która go spożyła, zje go z tłuszczem, nie jest chora na cukrzycę i nie ma żadnych problemów z tarczycą i pęcherzykiem żółciowym.32
Tak więc poleganie na roślinnych źródłach witaminy A nie jest zbyt rozsądne i stanowi kolejny powód do włączenia pokarmów i tłuszczów zwierzęcych do diety. Masło i pełnotłuste produkty mleczarskie, zwłaszcza pochodzące od wypasanych krów, są dobrym źródłem witaminy A, podobnie jak olej z wątroby dorsza. Witamina A jest bardzo ważna w naszej diecie, ponieważ umożliwia przyswajanie protein i soli mineralnych, poprawia wzrok, wzmacnia układ immunologiczny, umożliwia reprodukcję i zwalczanie infekcji.33 Jak ustalił dr Price, w diecie zdrowych, prymitywnych ludzi znajduje się wystarczająca ilość witaminy A, podobnie jak ma to miejsce w przypadku witaminy D, co raz jeszcze podkreśla ogromne zapotrzebowanie organizmu na ten składnik pokarmowy, który utrzymuje organizm w optymalnym stanie, zarówno obecnie, jak i w przyszłych pokoleniach.
MIT 5: Spożywanie mięsa powoduje osteoporozę, chorobę nerek, zawały serca i raka
Weganie i wegetarianie bardzo często próbują odstraszyć ludzi od spożywania pokarmów i tłuszczów pochodzenia zwierzęcego, twierdząc, że dieta wegetariańska daje ochronę przeciwko pewnym chorobom chronicznym, na przykład wymienionym w tytule tego podrozdziału. Takie twierdzenia są jednak trudne do pogodzenia z faktami o charakterze historycznym i antropologicznym.
Wszystkie wymienione choroby wystąpiły głównie w XX wieku, natomiast ludzie spożywają mięso i tłuszcze zwierzęce od tysięcy lat. Co więcej, jak wykazały badania drą Price'a, istniał i istnieje na świecie szereg narodów (Innuici, Masajowie, Szwajcarzy etc.), których tradycyjna dieta była i jest bardzo bogata w produkty zwierzęce, a mimo to nie cierpiały one na wyżej wymienione choroby.34 Niezależne badania Masajów przeprowadzone przez drą George'a Manna wiele lat po badaniach drą Price'a potwierdziły, że występowanie u Masajów zawałów serca i innych chronicznych schorzeń, mimo iż są oni konsumentami prawie wyłącznie produktów zwierzęcych, jest znikome lub żadne.35 Dowodzi to, że na wywoływanie tych schorzeń oprócz mięsa muszą mieć wpływ jeszcze inne czynniki. Wiele badań dowodzi rzekomo, że spożywanie mięsa jest przyczyną różnych chorób, lecz po dokładnej analizie zwykle okazuje się, że te badania niczego takiego nie dowodzą, na co wskazują poniższe opisy.
- Osteoporoza
Badania dr Herty Spencer dotyczące spożywania protein i utraty spoistości kości dowodzą, że spożywanie protein w formie prawdziwego mięsa nie ma wpływu na gęstość kości. Badania, które rzekomo dowodzą tego, że nadmierne spożycie protein prowadzi do utraty gęstości kości, nie były wykonane na populacji spożywającej prawdziwe mięso, ale frakcjonowane proszki proteinowe i wyizolowane aminokwasy.36 Ostatnie badania wykazały, że spożywanie protein przyczynia się do zwiększenia gęstości kości, zarówno u mężczyzn, jak i kobiet.37 Niedawne badania ludzi stosujących dietę wegańską i wegetariańską wykryły u kobiet predyspozycje do osteoporozy.38
- Choroba nerek
Chociaż dieta z ograniczoną ilością protein pomaga ludziom chorym na nerki, brak jest danych wskazujących na to, że ich schorzenia są następstwem spożywania mięsa.39 Wegetarianie często utrzymują również, że zwierzęce proteiny powodują zakwaszenie krwi, co prowadzi do wypłukiwania wapnia z kości i stwarza tendencję do formowania kamieni w nerkach. Ta opinia jest jednak błędna.
Teoretycznie biorąc zawarte w mięsie siarka i fosfor mogą tworzyć kwasy, kiedy znajdą się w środowisku wodnym, ale to nie znaczy, że właśnie tak się dzieje w organizmie. W rzeczywistości mięso posiada pełen komplet protein oraz witaminę D (jeśli spożywana jest skóra i tłuszcz), które pomagają w utrzymaniu równowagi pH w krwioobiegu. Co więcej, jeśli ktoś przyjmuje pożywienie zawierające wystarczającą ilość magnezu i witaminy B6 i ogranicza spożywanie rafinowanego cukru, nie musi martwić się o kamienie w nerkach, bez względu na to, czy spożywa mięso, czy nie.40 Pokarmy pochodzenia zwierzęcego, takie jak wołowina, wieprzowina, ryby i baranina, stanowią dobre źródło magnezu i witaminy B6, co można sprawdzić w każdej tabeli żywieniowej.
- Zawał serca
Przekonanie, że proteiny zwierzęce przyczyniają się do wystąpienia zawału serca, jest bardzo popularne, aczkolwiek w naukach o żywieniu brak jest jakichkolwiek podstaw do takich przypuszczeń. Poza wątpliwej wartości badaniami jest bardzo niewiele danych przemawiających na korzyść poglądu, że spożywanie mięsa prowadzi do zawaha serca. Na przykład jadłospis Francuzów charakteryzuje się jednym z najwyższych wskaźników pod względem zawartości mięsa, a mimo to wskaźnik zawałów w tej nacji jest bardzo niski. W Grecji spożycie mięsa jest większe od przeciętnego, lecz wskaźnik zawałów serca również i tam jest bardzo niski. W Hiszpanii okazało się, że przyrost spożycia mięsa (w połączeniu z ograniczeniem spożycia cukru i innych węglowodanów) prowadzi do spadku liczby zawałów serca.41
- Rak
Przekonanie, że mięso, a w szczególności czerwone, przyczynia się do występowania raka, jest równie popularne co nieuzasadnione. Chociaż jest prawdą, że są badania, które wykazały istnienie związku między spożywaniem mięsa i pewnymi rodzajami raka,42 należy jednak przyjrzeć się tym badaniom uważnie, aby ustalić, o jakie rodzaje mięsa chodzi i jakie sposoby jego przygotowania. Ponieważ mamy w języku tylko jedno słowo na określenie „mięsa", czasami trudno dociec, o które „mięso" chodzi w badaniach, zwłaszcza jeśli autorzy nie określą go dokładnie.
Badania, które zapoczątkowała teoria „mięso równa się rak", w latach siedemdziesiątych przeprowadził dr Ernst Wynder. Twierdził on, że istnieje bezpośredni związek przyczynowo-skutkowy między spożywaniem zwierzęcego tłuszczu a występowaniem raka okrężnicy.43 W rzeczywistości jego dane odnoszące się „tłuszczów zwierzęcych" odnosiły się do tłuszczów roślinnych.44 Inaczej mówiąc, teoria „mięso równa się rak", bazuje na fałszywych założeniach.
Jeśli przyjrzymy się uważnie jego badaniom, bardzo szybko zorientujemy się, że chodzi o przetworzone mięso, takie jak pieczeń na zimno i parówki, którym przypisuje się zazwyczaj powodowanie raka,45 a nie o mięso jako takie. Co więcej, w jego zdolności do wywoływania raka zdaje się odgrywać również rolę sposób jego przyrządzania.46 Innymi słowy, należy winić chemikalia dodawane do mięsa i sposób jego przyrządzania, a nie je samo.
Mimo iż czasami udaje się znaleźć związek między mięsem i rakiem, rzeczywisty mechanizm tego, skąd się on bierze, umyka naukowcom.47
Oznacza to, że w wywoływaniu pewnych typów raka oprócz mięsa rolę odgrywają prawdopodobnie jeszcze inne czynniki. Proszę pamiętać, że badania przeprowadzone na ludziach konsumujących mięso w tradycyjny sposób wykazały małą częstotliwość występowania raka, co dowodzi dużego prawdopodobieństwa udziału w pojawianiu się raka u współczesnego człowieka spożywającego mięso innych czynników. Branie pod uwagę tylko jednego czynnika przy jednoczesnym ignorowaniu innych, bardziej prawdopodobnych kandydatów na sprawców, jest niepoprawną naukowo procedurą.
Adwentyści dnia siódmego są grupą często poddawaną badaniom w ramach badań populacji, których celem jest udowodnienie, że dieta wegetariańska jest zdrowsza i związana ze spadkiem ryzyka zapadnięcia na raka (proszę jednak zwrócić uwagę na jeden z dalszych akapitów tej części). Chociaż jest prawdą, że większość wyznawców tego odłamu chrześcijaństwa nie jada mięsa, faktem jest również, że nie palą oni tytoniu ani nie piją alkoholu, kawy i herbaty, które są bardzo prawdopodobnymi czynnikami rakotwórczymi.48
Mormoni to często pomijana w badaniach wegetarianizmu grupa wyznaniowa. Chociaż ich kościół nawołuje do umiarkowania, mormoni nie stronią od mięsa. Podobnie jak adwentyści, mormoni również unikają tytoniu, alkoholu i kofeiny. Mimo iż jadają mięso, badania mormonów z Utah49 wykazały, że mają oni o 22 procenty mniejszą liczbę przypadków raka w ogólności i o 34 procenty mniejszą liczbę zgonów z powodu raka okrężnicy w stosunku do średniej w USA.50 Badania Portorykańczyków, którzy spożywają duże ilości tłustej wieprzowiny, wykazały bardzo małą zapadalność na raka okrężnicy i piersi.51 Można przytoczyć jeszcze wiele podobnych wyników w celu wykazania, że mięso i tłuszcz zwierzęcy nie korelują z rakiem52 i że muszą tu najwyraźniej odgrywać rolę inne czynniki.
Zwykle utrzymuje się, że wśród wegetarian występuje mniejsza liczba przypadków raka niż u zjadaczy mięsa, ale przeprowadzone w roku 1944 badania wegetarian, kalifornijskich adwentystów dnia siódmego, wykazały, że podczas gdy występowała u nich mniejsza liczba pewnych rodzajów raka (np. piersi i płuc), z kolei częściej występowały u nich inne rodzaje (ziarnica złośliwa, czerniak złośliwy, rak mózgu, skóry, macicy, prostaty, rak endometrialny, szyjki macicy i jajników) - w niektórych przypadkach nawet w bardzo znaczącej ilości. Prowadzący te badania w rzeczywistości przyznali, że „konsumpcja mięsa nie wiąże się ze wzrostem ryzyka zapadnięcia na raka" oraz że „nie odnotowano istotnego związku między rakiem piersi i konsumpcją dużych ilości tłuszczów zwierzęcych bądź produktów pochodzenia zwierzęcego w ogólności".53
Co więcej, zwykle utrzymuje się, że dieta bogata w składniki pochodzenia roślinnego, takie jak proste produkty zbożowe i strączkowe, zmniejsza ryzyko zapadnięcia na raka, jednakże obejmujące ostatnie stulecie badania retrospektywne wykazały, że to właśnie dieta oparta na węglowodanach stanowi jedną z głównych, wynikających z diety, przyczyn raka, a nie potrawy sporządzone z minimalnie przetworzonego mięsa.54
Media lekarskie głównego nurtu oraz wegetariańskie przeprowadziły bardzo efektywną akcję w postaci „nagonki na wołowinę", tak że niektórym ludziom wydaje się, iż w mięsie nie ma nic zdrowego, zwłaszcza w czerwonym. W rzeczywistości pożywienie oparte na takim mięsie, jak wołowina lub baranina, stanowi doskonałe źródło całej gamy składników pokarmowych, które wymienia każda tabela żywieniowa. W wołowinie, baraninie, wieprzowinie, rybach, skorupiakach i drobiu występują obficie takie składniki pokarmowe, jak witaminy A, D, witaminy z grupy B, zasadnicze kwasy tłuszczowe (w niewielkich ilościach), magnez, cynk, fosfor, potas, żelazo, tauryna i selen. Obecne są w nich również takie czynniki żywieniowe, jak koenzym Q10 i kwas a-lipidowy. Niektóre z tych składników żywieniowych występują wyłącznie w pożywieniu pochodzenia zwierzęcego - rośliny ich nie zawierają.
Dalszy ciąg w następnym numerze.
O autorze:
Dr Stephen Byrnes mieszka w USA i cieszy się dobrym zdrowiem stosując dietę zawierającą masło, śmietanę, jajka, mięso, pełne mleko, sery i wątróbkę. Jest autorem Diet & Heart Disease: lt's NOT What You Think (Dieta a choroba sercowa - to nie to, co się wam wydaje), Digestion Madę Simple (Trawienie znacznie prościej) oraz The Łazy Person's Whole Foods Cookbook (Książka kucharska dla leniwych). Zainteresowanych dalszymi informacjami odsyłamy na jego stronę internetową: http://www.PowerHealth.net.
Przełożył Jerzy Florczykowski
Od autora:
Pragnę podziękować Sally Fallon, Lee Cliffordowi i drowi H. Leonowi Abramsowi jr. za pomoc w przygotowaniu i korekcie tego artykułu. Jednocześnie zapewniam, że to opracowanie nie było sponsorowane przez przemysł mięsny lub mleczarski.
Przypisy:
- System odżywiania oparty na produktach pochodzenia roślinnego. Niektórzy wegetarianie, zwłaszcza zachodni, dopuszczają jednak spożywanie mleka i jego produktów oraz jajek, natomiast ci z nich, którzy wykluczają wszelkie produkty zwierzęce, włącznie z mlekiem i jajkami, określani są mianem wegan - są to tak zwani totalni wegetarianie. - Przyp. tłum.
- (a) S. Fallon, M. Enig., Nourishing Tmditions, New Trends Publishing, Waszyngton, 2000, 5; (b) Breeds ofLivestock, University of Oklahoma, Department of Animal Science; http://www.ansi.okstate.edu/breeds.
- Breeds ofLivestock, University of Oklahoma, Department of Animal Science; http://www.ansi.okstate.edu/breeds.
- W. Bender, M. Smith, Population, Food, andNutrition, Population Reference Bureau; 1997.
- B. Carnell, Could vegetarianism prevent world hunger? http://www.ammalrights.net/faq/topics/diet/vegetarianism_world_hunger.html.
M. Purdey, „The Vegan Ecological Wasteland", Journal ofthe Price-Pottenger Nutńtion Foundation, zima 1998; także http://www.westonaprice.org/.- Ibid.
- R. Audette, T. Gilchrist. Neanderthin, St Martins, Nowy Jork, 1999, 2002.
- S. Fallon, M. Enig, Nourishing Traditions, 6.
- Oczywiście w ciepłej strefie klimatycznej, ale, niestety, a może na szczęście, nie u nas. - Przyp. tłum.
- M. Purdey, „The vegan...
- Typ farmy, na której na małej przestrzeni hodowane są ogromne ilości zwierząt, na przykład kur. - Przyp. tłum.
- M. Purdey, „The Vegan...
- (a) L. Dunne, The Nutńtion Almanac, III wydanie, McGraw Hilł, Nowy Jork, 32-33; (b) A.L. Rauma i inni, „Yitamin B-12 status of long-term adherents of a strict uncooked vegan diet («living food diet») is compromised", /. Nutr,, 1995, 125:2511-5; (c) M.G. Crane i inni, „Vitamin B12 studies in total vegetarians (vegans)", /. Nutr. Med., 1994, 4:419-30; (d) I. Chanarin i inni, „Megaloblastic
anaemia in a vegetarian Hindu community", Lancet, listopad 1985, 2:1168-72; (e) M. Donaldson, „Yitamin B12 and the Hallelujah Diet"; http://www.chetday.com/bl2.html; (f) M.S. Donaldson, „Metabolic yitamin B12 status on a mostly rawvegan diet with follow-up using tablets, nutritional yeast, ot probiotic supplements", Ann. Nutr. Metab., 2000, 44(5-6):229-234. - (a) S. Ashkenazi i inni, „Yitamin B12 deficiency due to a strictły vegetarian diet in adolescence", Clin. Pediatr., 1987, 26:662-3; (b) G. Cheron i inni, „Severe megaloblastic anemia in 6-month-old girl breast-fed by a vegetarian mother",^4rc/i. Fr. Pediatr., 1989, 46:205-7; (c) T. Kuhne i inni, „Maternal vegan diet causing a serious infantile neurological disorder due to yitamin B12 deficiency", Ew. J. Pediatr., 1991, 150:205-8; (d) M.C. Wighton i inni, „Brain damage in infancy and dietary yitamin B12 deficiency", Med. J. Aust., 1979, 2:1-3.
- Ktoś tu rozmija się z prawdą. Wydany po polsku Przegląd Reader's Digest: Uzdrawiająca moc witamin, minerałów i ziół na stronie 171 podaje: „Najbogatszym źródłem witaminy B12 są artykuły pochodzenia zwierzęcego: podroby, jajka, mięso, ser oraz ostrygi, ryby i drożdże piwowarskie". Natomiast w Encyklopedii Britannice czytamy: „...wynikający z diety brak witaminy B12 występuje u wegan, którzy nie
spożywają zwierzęcego tłuszczu. Taka dieta dopiero po pięciu albo iwięcej latach daje symptomy wynikające z jej braku, jako że zapasy witaminy B12 w wątrobie, aczkolwiek wynoszące zaledwie około 1,5 miligrama, wystarczają na okres 5 lat, ponieważ dzienne jej zapotrzebowanie przez organizm wynosi l mikrogram. - Przyp. tłum. - (a) P.C. Dagnelie i inni, „Yitamin B12 from algae appears not to be bioavailable",^4mer. /. Gin. Nutr., 1991, 53:695-7; (b) L. Lazarides, The Nutritional Health Bibie, Thorsons Publishing, Kalifornia, 1997,22-23; (c) V. Herbert, „Vitamin B12: plant sources, reąuirements, and assay", Amer. J. Clin. Nutr., 1988, 48:852-8.
- (a) I.E. Baille, „The first international congress on vegetarian nutrition", /. Appl. Nutr., 1987, 39:97-105; (b) A. Smith, Soybeans: Chemistry & Technology, vol. l, Avi Publishing, Connecticut, 1972, 184-188.
- L. Dunne, The Nutrition..., 22-23.
- (a) H.L. Abrams, „vegetarianism: Ań Anthropological/Nutritional Eyaluation", /. Appl. Nutr., 1980, 32:2:53-87; (b) M. Rosę, „Serum cholesterol and triglyceride leyels in Australian adolescent vegetarians", Lancet, 1976, 2:87.
- (a) L. Dunne, The Nutrition..., 31; (b) J. Groff, S. Gropper, Advanced Nutrition and Human Metabolizm, Wadsworth/Thomson Learning, Kalifornia, III wydanie, 1999, 298.
- W.A. Price, Nutrition and Physical Degeneration, Keats Publishing, Connecticut, 1989, 256-281.
- R.L. Horst i inni, „Discrimination in the metabolism of orally dosed ergocalciferol and cholecalciferol by the pig, rat, and chick", Biochem. /., kwiecień 1982, 20:4:185-9.
- Krispin Sullivan, CN, prywatna korespondencja, 3 stycznia 2002.
- (a) H. Glerup i inni, „Commonly recommended daily intake of yitamin D is not sufficient if sunlight exposure is limited",/. Int. Med., 2000, 247:260-8; (b) B.L. Diffey, „Solar ultrayiolet radiation effects on biological systems". Phys. Med. Biol., 1991, 36:299-328.
- (a) K. Sulliyan, The miracle of ntamin D, Wise Traditions, 2000, 3:11-20; http://www.westonaprice.org/; (b) R.M. Sayre i inni, „Yitamin D production by natural and artificial sources", Photo Medical Society Meeting, l marca 1998, materiały zjazdowe.
- (a) K. Sulliyan, The miracle...', (b) L.Y. Matsuoka i inni, „In vivo threshold for cutaneous synthesis of yitamin D3 in skin", Nutr. Rev., 1989, 47:252-3.
- W.A. Price, Nutrition and..., 256-281.
- R. Yieth, „Yitamin D supplementation, 25-hydroxyvitamin D concentrations, and satety",Am. J. Clin. Nutr., 1999, 69:842-56.
- (a) M. Hellebostad i inni, „Yitamin D deficiency rickets and yitamin B12 deficiency in vegetarian children", Acta Paediatr. Scand., 1985, 74:191-5; (b) E. Zmora i inni, „Multiple nutritional deficiencies in infants from a strict vegetarian community", Am. J. Dis. Child., 1979, 133(2):141-4; (c) E.D. Shinwell, R. Gorodischer, „Totally vegetarian diets and infant nutrition", Pediatria, 1982, 70(4):582-6; (d) P. Millett i inni, „Nutrient intake and yitamin status of healthy French vegetarians and nonvegetarians", Am. J. Clin. Nutr., październik 1989, 50:718-27; (e) C. Lamberg-Allardt i inni, „Low serum 25-hydroxyvitamin D concentrations and secondary hyperparathyroidism in middle-aged white strict vegetarians", Am. J. Clin. Nutr., październik 1993, 58:684-9; (e) T. Outila i inni, „Dietary intake of yitamin D in premenopausal, healthy vegans was insufficient to maintain concentrations of serum 25-hydroxyvitamin D and intact parathyroid hormone within normal ranges during the winter in Finland", /. Am. Diet. Assoc., 2000, 100:434-41.
- J. Groff, S. Gropper, Advanced Nutrition..., 317.
- (a) L. Dunne, The Nutrition..., 14; (b) S. Fallon, „Yitamin A Yagary", Jnl of PPNF, lato 1995; http://www.westonaprice.org/; (c) I. Jennings, Yitamins in Endocrine Metabolism, Charles Thomas, Londyn, 1970, 39-57.
- (a) L Jennings, Yitamins..., 39-57; (b) J. Groff, S. Gropper, Advanced Nutrition..., 323-6.
- W.A. Price, Nutrition and....
- (a) G. Mann, „Atherosclerosis and the Masai", Amer. J. Epidem., 1972, 95:6-37; (b) „Diet and disease among the milk and meat eating Masai warriors of Tanganyika", Food Nutr., 1963, 24:104.
- (a) H. Spencer, L. Kramer, „Factors contributing to osteoporosis", J. Nutr., 1986,116:316-319; (b) „Further studies of the effect of a high protein diet as meat on calcium metabolism", Amer. J. Clin. Nutr., 1983, 924-929; (c) „Do protein and phosphorus cause calcium loss?", J. Nutr., 1988, 118(6):657-60.
- (a) R.G. Munger i inni, „Prospectiye study of dietary protein intake and risk of hip fracture in postmenopausal women", Amer. J. Clin. Nutr., 1999, 69:1:147-52; (b) M.T. Hannan i inni, „Effect of dietary protein on bonę loss in elderly men and women: The Framingham Osteoporosis Study", /. Bonę & Min. Res., 2000, 15:2504-2512; (c) C. Cooper i inni, „Dietary protein and bonę mass in women",
Calcif. Tiss. Int., 1996, 58:320-5. - (a) J.F. Chiu i inni, „Long-term vegetarian diet and bonę minerał density in postmenopausal Taiwanese women", Calcif. Tiss. Int., 1997, 60:245-9; (b) E.M. Lau, T. Kwok, J. Woo i inni, „Bonę minerał density in Chinese elderly female vegetarians, vegans, lacto-vegetarians and omniyores", Ew. J. Clin. Nutr., 1998,52:60-4.
- J. Dwyer i inni, „Diet, indicators of kidney disease, and łatę mortality among older persons in the NHANES I Epidemiologie Follow-up Study", Amer. J. of Pub. Health, 1994, 84:(8):1299-1303.
- (a) V. Rattan i inni, „Effect of combined supplementation of magnesium oxide andpyrodoxine in calcium-oxalate stone formers", Uroi. Res., 1994,22(3):161-5; (b) N.J. Blacklock, „Sucrose and idiopathic renal stone", Nutr. Health, 1987, 5(1):9-17.
- (a) S. Renauld, M. DeLorgeril, „Winę, alcohol, platelets and the French paradox for heart disease", Lancet, 1992, 339:1523-6; (b) T.L.Y. Ulbright, D.A.T. Southgate, „Coronary heart disease: seven dietary factors", Lancet, 1991, 338:985-992; (c) L. Serra-Majem i inni, „How could changes in diet explain changes in coronary heart disease? The Spanish Paradox", Amer. J. Clin. Nutr., 1995, 61:1351S-9S.
- (a) W. Willett i inni, New Eng. J. Med., 13 grudnia 1990, 323:1664-72; (b) E. Gioyannucci i inni, Can. Res., 1994, 54:(9):2390-7.
- E.L. Wynder i inni, 7. Natl. Can. Inst., 1975, 54:7.
- M.G. Enig, Know Your Fats: The Complete Primer for Understanding the Nutrition of Fats, Oils, and Cholesterol, Bethesda Press, 2000, 84-85.
- M. Gaard i inni, „Dietary factors and risk of colon cancer: a prospectiye study of 50 535 young Norwegian men and women", Ew. J. Cancer Prev., 1996, 5:445-54.
- (a) E. de Stefani i inni, „Meat intake, heterocyclic amines, and risk of breast cancer: a case-control study in Uruguay", Cancer Epidemiol. Biomarkers Prev., 1997,6:573-81; (b) M. Gaard i inni, „Dietary factors and risk of colon cancer: a prospectiye study of 50,535 young Norwegian men and women", Eur. J. Cancer Prev., 1996, 5:445-454.
- D. Forman, „Meat and cancer: a relation in search of a mechanism", Lancet, 1999, 353:686-7; J.S. Baghurst i inni, „Does red meat cause cancer?", Aust. J. Nutr. Diet, 1997, 54(4):S1-S44.
- (a) H.L. Abrams, „vegetarianism: another view", The Cambridge World History of Food, (pod redakcją K. Kiple'a i K. Ornelasa), Cambridge Uniyersity Press, Wielka Brytania, 2000, vol. 2, 1567; (b) J. Dwyer, „vegetarianism", Contem-
porary Nutr., 1979, 4:1-2. - 45 stan USA, który powstał w wyniku kolonizacji dokonanej przez baptystów, którzy znaleźli tam schronienie przed prześladowaniami w stanach Ohio, Missouri i Illinois. Mormoni sześciokrotnie występowali w latach 1849-1887 o uznanie miejsca swojego osiedlenia jako stanu i ostatecznie w roku 1896 uzyskali ten status, ale po wyrzeczeniu się prawa do poligamii oraz rozwiązaniu ich kościelno-politycznej Partii Ludowej. - Przyp. tłum.
- J.L. Lyon i inni, „Cancer incidence in Mormons and non-Mormons in Utah, 1966-1970", New Eng. J. Med., 1976, 294:129.
- M.G. Enig i inni, „Dietary fat and cancer trends - a critiąue", Fed. Proc., 1978, 37:2215.
- (a) Ibid.; (b) K. Erikson, N.E. Hubbard, „Dietary fat and tumor metastasis" Nutr. Rev., 1990, 48:6-14.
- J. Mills i inni, „Cancer-incidence among California Seventh-day Adyentists, 1976-1982", Am. J. Clin. Nutr., 1994, 59 (suppl):1136S-42S.
- (a) S. Francheschi i inni, „Intake of macronutrients and risk of breast cancer", Lancet, 1996, 347:1351-6; (b) W.J. Lutz, „The colonisation of Europę and our Western diseases", Med. Hypotheses, 1995, 45:115-120; (c) J. Witte i inni, „Diet and premenopausal bilateral breast cancer: a case control study", Breast Canc. Res. & Treat, 1997, 42:243-251; (d) S. Francheschi i inni, „Food groups and risk of
colorectal cancer in Italy", Inter. J. Canc., 1997, 72:56-61; (e) S. Seely i inni, Diet Related Diseases - The Modern Epidemie, AYI Publishing, Connecticut, 1985, 190-200; (f) V. Stefansson, Cancer: Disease of Cmlization, Hill & Wang, Nowy Jork, 1960. - (a) J. Yudkin, Sweet and Dangemus, Bantam Books, Nowy Jork, 1972, 85-102; (b) L. Pauling, Rów to Live Longer and Feel Better, Avon Books. Nowy Jork, 1985; (c) A. Hoffer, M. Walker, Putting h Ali Together: The New Orthomolecular Nutrition, Keats Publishing, Connecticut, 1995, 82-84; (d) R. Smith, E. Pinckney, The Cholesterol Conspiracy, Warren Greene, Inc., Illinois, 1991; (e) G. Mann {pod redakcjaj, Coronary Heart Disease: The Dietary Sense and Nonsense, Yeritas Society, Londyn, 1993; (f) M.G. Enig. Know Your Fats, Bethesda Press, 2000, 76-80; (g) U. Ravnskov, The Cholesterol Myths, New Trends Publishing, Waszyngton, 2000.
- CV. Felton i inni, „Dietary polyunsaturated fatty acids and composition of human aortic plaques", Lancet, 1994, 344:1195.
- (a) G.V. Mann, „Metabolic conseąuences of dietary trans-fatty acids", Lancet, 1994, 343:1268-71; (b) M.G. Enig i inni, „Dietary fat and cancer trends - a critiąue",Pęd. Proc., 1978, 37:2215; (c) F. Kummerow, „Nutritional effects of isomeric fats. Dietary Fats and Health, Horisberger and Bracco, Amer. Oil Chem. Soc., 1983, 391-402; (d) CM. Oomen i inni, „Association between trans fatty acid intake and 10-year risk of coronary heart disease in the Zutphen Elderly Study: a prospective population-based study", Lancet, 20 marca 2001, 357:9258746-51.
- A. Wolk i inni, „A prospective study of the association of monounsaturated fat and other types of fat with risk of breast cancer", Arch. of Inter. Med., 1998, 158:41.
- W. Castelli, Arch. Int. Med., 1992, 152:7:1371-2.
- H. Hubert i inni, Circulation, 1983, 67:968.
- „Multiple Risk Factor Intervention Trial: Risk factor changes and mortality results", /. Amer. Med. Assoc., 1982, 248:12:1465.
- (a) „The Lipid Research Clinic's Coronary Primary Prevention Trial Results. Reduction in incidence of coronary heart disease",/. Amer. Med. Assoc., 1984, 251:359; (b) B.A. Golomb, „Cholesterol and yiolence: Is there a connection?",J4nn. Int. Med., 1998, 128:478-87; (c) M.F. Muldoon i inni, „Lowering cholesterol concentrations and mortality: A quantitative review of primary prevention trials", BA Med. }., 1990, 301:309-14; (d) G.N. Stemmermann i inni, „Serum cholesterol and colon cancer incidence in Hawaiian Japanese men", /. National Canc. Inst., 1981, 67:1179-82; (e) D.L. Morris i inni, „Serum cholesterol and cancer in the hypertension detection and followup program", Cancer, 1983, 52:1754-9.
- (a) D. Jacobs i inni, „Report of the conference on Iow blood cholesterol", Circulation, 1992, 86:3:1046-60; (b) B. Forette i inni, „Cholesterol as risk factor for mortality in older women", Lancet, 1989, 868-870.
- I.J. Schatz i inni, „Cholesterol and all-cause mortality in elderly people from the Honolulu Heart program: a cohort study", Lancet, 2001, 358: 351-55.
- (a) G. Kerr, „Babies who eat no animal protein fail to grow at normal ratę", /. Amer. Med. Assoc., 1974, 228:675-6; (b) D. Erhard, „The New vegetarians", cz. l, Nutr. Today, 1973, 8:4-12; (c) M.M. Smith, F. Lifshitz, Pediatrics, 1994, 93:3:438-443; (d) M.J. lentze, „vegetarian and outsider diets in childhood", Schweiz Rundsch Med. Pną., 25 lutego 1992, 81 (9):254-8.
- (a) M.G. Enig, Know Your Fats, 114415; (b) M.G. Enig, „Lauric oils as antimicrobial agents: meory of effect, scientific rationale, and dietary application as adjunct nutritional support for HIV-infected indMduals, in Nutrients and Foods in AIDS, R.R. Watson (pod redakcją), CRC Press, 1999, 81-97.
- S. Fallon, M. Enig, Nourishing Traditions, 15-18.
- (a) M.L. Garg i inni, FASEB J, 1988, 2:4:A852; (b) R.M. Oliart Roś i inni, Meeting Abstracts. American Oil Chemists Society Proceedings, maj 1998, Chicago.
- (a) G.H. Dahlen i inni, /. Intern. Med., listopad 1998, 244(5):417-24; (b) P. Khosla, K.C. Hayes, /. Am. Coli. Nutr., 1996, 15:325-339; (c) B.A. Clevidence i inni, Arterioscler. Thromb. Vasc. Biol, 1997, 17:1657-61.
- B.A. Watkins i inni, „Importance of Yitamin E in Bonę Formation and in Chondrocyte Function", Purdue University, Lafayette, Indiana, ACOS Proceedings, 1996; B.A. Watkins. M.F. Seifert, „Food Lipids and Bonę Health, in Food Lipids and Health", Marcel Dekker, Inc., Nowy Jork, 1996.
- J. J. Kabara, The Pharmacological Effects of Lipids, American Oil Chemists Society, Illinois, 1978, 1-14.
- L.D. Lawson, F. Kummerow, Lipids, 1979, 14:501-503; M.L. Garg, Lipids, 1989, 24:334-9.
- (a) S. Fallon, M. Enig, Nourishing Traditions, 11; (b) R.B. Alfin-Slater, L. Aftergood, Lipids. In Modem Nutrition in Health and Disease, VI wydanie, 1980, 134.
- H.C. McGill i inni, Lab Inves, 1968, 18:(5):498.
- (a) D. Groom i inni, Ann. Int. Med., lipiec 1961,55:1:51-62; (b) W.F. Enos i inni,/. Amer. Med. Assoc., 1955, 158:912; (c) W. Laurie i inni, Lancet, luty 1958, 231-232; (d) W.B. Robertson, Lancet, 1959, 1:444; (e) T. Gordon, Pul Health Rep., 1957, 51:270; (f) OJ. Pollack, Lancet, 1959, 1:444.
- Ellis, Path, Montegriffo. „veganism: Clinical findings and investigations",^lmer. /. Clin. Nutr., 1970, 32:249-255.
- E.A. Enas, „Coronary artery disease epidemie in Indians: a cause for alarm and cali for action", /. Indian. Med. Assoc., listopad 2000, 98(ll):694-5, 697-702.
- (a) F. Jeppesen i inni, „Effects of low-fat. high-carbohydrate diets on risk factors for ischemic heart disease in post-menopausal women", Am. Jnl. Clin. Nutr., 1997; 65:1027-1033; (b) I. Zavaroni i inni, „Risk factors for coronary artery disease in healthy persons with hyperinsulinemia and normal glucose tolerance", New Eng. J. Med., 16 marca 1989, 320:11:702-6; (c) G. Reaven, „Syndrome «X»", Curr. Treat Opt. Cardio. Med., 2001, 3:4:323-332.
- (a) Herrmann, Schorr, Purschwitz, Rassoul, Richter, „Total homocysteine, vitamin B (12), and total antioridant status in vegetarians", Clin. Chem., 2001, 47(6):1094-10; (b) D. Mazzano i inni, „Cardioyascular risk factors in vegetarians. Normalization of hyperhomocysteinemia with yitamin B(12) and reduction of platelet aggregation with n-3 fatty acids", Thromb. Res., listopad 2000, 100:153-60.
- (a) L. Corr, M. Oliver, „The low-fat/low cholesterol diet is ineffective", Eur. Heart J., 1997, 18:18-22; (b) G. Taubes, „The Soft Science of Dietary Fat", Science, 30 marca 2001, 291:5513 2536-45; (c) D.M. Dreon i inni, „A very-low-fat diet is not associated with improyed lipoprotein profiles in men with a predominance of iarge, low-density lipoproteins", Amer. /. Clin. Nutr., 1999, 69:411-8.
- HDL to High-Density Lipoprotein (lipoproteina wysokiej gęstości), zaś LDL to Low-Density Lipoprotein (lipoproteina niskiej gęstości). - Przyp. tłum.
- (a) U. Raraskoy, The Cholesterol Myths, 47-113, 79-80; (b) A. Ascherio i inni, „Dietary fat and risk of coronary heart disease in men", BA Med. J., 1996, 313:84-90.
- B. McConyille, The Parents' Green Guide, Pandora Books, Londyn, 1990.
- C. Fitzroy, „The Great Fallacies of vegetarianism"; http://www.vanguardonline.f9.co.uk/00509.htm.
- R. Smith, E. Pinckney, Diet, Blood Cholesterol, and Coronary Heart Disease: A Critical Review ofthe Literaturę, vol. 2, Yector Enterprises, Kalifornia, 1991. Patrz także: S. Fallon, M. Enig, „Wise Choices, Heaithy Bodies", Wise Traditions, zima 2000, 15-21. Także na stronie: http://www.westonaprice.org/.
- M.L. Burr, P.M. Sweetnam, „vegetarianism, dietary fiber, and mortality", Amer. J. Clin. Nutr., 1982, 36:873.
- H.A. Kahn i inni, „Association between reported diet and all-cause mortality", Amer. J. Epidem., 1984, 119:775.
- D.A. Snowden i inni, „Meat consumption and fataS ischemic heart disease", Prev. Med., 1984, 13:490.
- R. Smith, E. Pinckney, Diet, Blood Cholesterol, and Coronary Heart Disease: A Cńtical Review of the Literaturę, vol. 2, op. cit.
- W.A. Price, Nutrition and Physical Degenemtion, 163-187.
- V. Stefansson, The Fat of the Land, Macmillan, Nowy Jork, 1956.
- (a) G.Z. Pitskhelauri, The Long Living of Soviet Georgia, Human Sciences Press, Nowy Jork, 1982; (b) Thomas Moore, Lifespan: What Really Affects Human Longevity, Simon & Schuster, Nowy Jork, 1990.
- H.L. Abrams, „The releyance of paleolithic diet in determining contemporary nutritional needs", /. Appl Nutr., 1979, 31:1,2:43-59.
- H.L. Abrams, „vegetarianism: Ań anthropological/nutritional evaluation", J. Appl. Nutr., 1980, 32:2:53-87.
- W.A. Price, Nutrition..., 23-44, 129-163.
- J. Raloff, „High Fat Diets Help Athletes Perform", Science News, 1996, 149:18:287. (a) L. Cordain i inni, „The paradoxical naturę of hunter-gatherer diets: meat-based, yet non-atherogenic", Eur. J. Clin. Nutr., 2002,56, Suppl. l, Sl-SH; (b) S. Boyd Eaton, M. Shostak, M. Konner. The Paleolithic Prescńption: A Program of Diet & Exercise and a Design for Living, Harper & Rów Publishing, Kalifornia, 1986.
- Lipidy, inaczej tluszczowce, to grupa naturalnych związków organicznych o różnorodnej budowie, których łańcuch węglowy zawiera 10 lub więcej atomów tego pierwiastka. - Przyp. tłum.
- S. Fallon, M. Enig, „Guts and Grease: The Diet of Native Americans", Wise Traditions, wiosna 2001, 40-47; http://www.westonaprice.org/.
- D.J. Stanford, J.A. Day (pod redakcją), Ice Agę Hunters ofthe Rockies, University Press of Colorado, Kolorado, 1992.
- S. Fallon, M. Enig, „Caveman Cuisine", Jnl of PPNF, 21:2:1-4. Także na stronie: http://www.westonaprice.org/.
- Dane USDA zgromadzone przez J.L. Wehraucha z pomocą J. Bortona i T. Sampagny przedstawione jako tabela porównawcza w opracowaniu S. Fallon i M. Enig „Guts and Grease: The Diet of Native Americans".
- V. Stefansson, The Fat....
- (a) [bid.; (b) S. Fallon, M. Enig, „The Cave Mań Diet",M ofPPNF, lato 1997. Także na stronie: http://www.westonaprice.org/.
- S. Hearne, The Joumals of Samuel Heame, 1768. Także na stronie: http://web.idirect.com/~hland/sh/sh006.htm.
- W.A. Price, Nutrition..., 279.
- (a) H.L. Abrams, The Preference for Animal Protein and Fat: A Cross-Cultural Survey. Food and Evolutlon: Toward a Theory of Human Food Habits, pod redakcją M. Harris, E.B. Ross, Tempie University Press, 1987, 207-223; (b) H.L. Abrams, „The relevance of paleolithic diet in determining contemporary nutritional needs", /. Appl. Nutr., 1979, 31:1,2:43-59; (c) M.N. Cohen, The Food Crisis in History, Yale University Press, 1977,
- (a) Ibii; (b) J. Bronowski, The Ascent of Mań, Little, Brown, 1972; (c) P.S. Martin, „Pleistocene Oerkill", Natural History, 1967, 76:32-8.
- (a) H.L. Abrams, „The Relevance of Paleolithic Diet in Determining Contemporary Nutritional Needs", J. Appl. Nutr., 31:1-2 (1979), 43-59; (b) Susan Allport, The Primal Feast, Harmony Books, Nowy Jork, 2000; (c) „Human Skeletons in Human Society in Prehistorie Italy", Uniwersytet Southampton, Wydział Archeologii; http://www.arch.soton.ac.uk/Research/Italy/.
- H.L. Abrams, „Fire and cooking as a major influence on human cultural advancement: Anthropological/botanical nutritional perspective", /. Appl. Nutr., 1986, 38:1,2:24-31.
- W.A. House, R.M. Welch, Effects of Natural Antinutnents on the Nutńtive Yalue of Cereal Grains, Potato Tubers, and Legume Seeds. Crops as Sources of Nutrients for Humans, American Society of Agronomy, 1984.
- S. Rizek i inni, „Fat in Today's Food Supply", /. Amer. Oil Chem. Soc., 1974, 51:244.
- M.G. Enig, Trans Fatty Acids in the Food Supply: A Comprehensive Report Coveńng 60 Years of Research, II wydanie, Enig Associates, 1995.
- Rizek i inni, „Fat in Today...
- C.W. Enns i inni, „Trends in Food and Nutrient Intakes by Adults: NFCS 1977-78, CSFII 1989-91, and CFSII 1994-95", Fam. Econom. Nutr. Rev., 1997, 10:4:2-15.
- (a) J. Beasley, J. Swift, The Kellogg Report, Institute of Health Policy and Practice, Nowy Jork, 1989, 144-5; (b) J. Yudkin i inni, Ann. Nutr. Metab., 1986, 30:4:261-6.
- (a) E.H. Tiney, „Proximate composition and minerał and phytate contents of legumes grown in Sudan", /. Food Comp. Analy., 1989, 2:67-78; (b) R. Anderson, W. Wolf, „Compositional changes in trypsin inhibitors, phytic acid, saponins, and isoflavones related to soybean processing", /. Nutr., 1995, 518S-588S.
- (a) A. Bedarova i inni, „Comparison of nutrient intake and corresponding biochemicai parameters in adolescent vegetarians and non-vegetarians", Cas. Lek. Cesk., 2000,139:396-400; (b) J.N. Freeland-Graves i inni, „Zinc status in vegetarians", J. Am. Diet. Assoc., grudzień 1980, 77:655-6; (c) A.L. Rauma i inni, „Antioxidant status in vegetarians versus omnivores", Nutrition, luty 2000,16:111-9; (d) E. Ginter i inni, „Nutritional status in adults on an alternative or traditional diet", Cas. Lek. Cesk., 2001, 140:142-6; (e) R. Simoncic i inni, „Influence of vegetarian and mixed nutrition on selected haematoiogical and biochemicai parameters in children", Nahrung, 1997, 41:311-4; (f) M.R. Lowik i inni, „Long-term effects of a vegetarian diet on the nutritional status of elderiy people", /. Am. Coli. Nutr., grudzień 1990, 9:600-9.
- (a) B.F. Harland i inni, „Nutritional status and phytate: zinc and phytate x calcium: zinc dietary molar ratios of lacto-ovo vegetarian Trappist monks: 10 years later", /. Am. Diet. Assoc., 1988, 88:1562-6; (b) R. Ellis, „Phytate: zinc and phytate X calcium: zinc millimolar ratios in self-selected diets of Americans, Asian Indians, and Nepalese", J. Am. Diet. Assoc., 1987, 87:1043-7; (c) R.S. Gibson, „Content and bioayailability of tracę elements in vegetarian diets", Am. J. Clin. Nutr., 1994, 59(5 Suppl):1223S-1232S.
- (a) A.S. Sandberg, „The effect of food processing on phytate hydrolysis and availability of iron and zinc", Mv. Exp. Med. Biol, 1991, 289:499-508; (b) U. Syanberg, A-S. Sandberg, „Improved iron avaitability in weaning foods using germination and fermentation", w: Nutrient Availability: Chemical and Biological Aspects, pod redakcją I.T. Johnson, G.R. Fenwick, Cambridge Uniyersity Press, Wielka Brytania, 1989, 179-81; (c) M. Larsson, A-S. Sandberg, „Phytate reduction in bread containing oat flour, oat bran or rye bran", /. Cereal. Sci., 1991; 14:141-9.
- S. Falion, M. Enig, „Tragedy and Hype: The Third International Soy Symposium", Townsend Letter for Doctors and Patients, lipiec-sierpień 2000. Także:http://www.westonaprice.org/.
- Skrót od Monosodium glutamate (glutaminian sodu) - biała krystaliczna substancja o wzorze chemicznym HOOCCH(NH2)CH2CH2COONa, stosowana jako wzmacniacz zapachu i smaku. - Przyp. tłum.
- S. Fallon, M. Enig, „Tragedy...
- L. Dunne, The Nutrition Almanac, III wydanie, 306.
- M. Fitzpatrick, „Soy Isoflayones: Panacea or Poison?", M ofPPNF, jesień 1998. Także: http://www.westonaprice.org/.
- (a) N.L. Petrakis i inni, „Stimulatory influence of soy protein isolate on breast secretion in pre-and postmenopausal women", Cancer Epid. Bio. Prev., 1996, 5:785-794; (b) C. Dees i inni, „Dietary estrogens stimulate human breast cells to enter the celi cycle", Env. Health Perspec., 1997, 105(Suppl 3):633-636.
- „Vegetarian diet in pregnancy linked to birth defect", Brit. J. Urology Jnt., styczeń 2000, 85:107-113.
- T. Abe, „Infantile leukemia and soybeans - a hypothesis, Leukemia, 1999, 13:317-20.
- (a) Y. Ishizuki i inni, „The effects on the thyroid gland of soybeans administered experimentally in healthy subjects", Nippon Naibunpi Gakkai Zasshi, 1991, 767:622-629; (b) R.L. Divi i inni, „Anti-thyroid isoflavones from the soybean", Biochem. Phannac., 1997, 54:1087-1096.
- (a) K.D.R. Setchell i inni, „Dietary estrogens - a probable cause of infertility and liver disease in captiye cheetahs", Gastroenterology,1981, 93: 225-233; (b) A.S. eopold, „Phytoestrogens: Adverse effects on reproduction in California Ouail", Science, 1976, 191:98-100; (c) H.M. Drane i inni, „Oestrogenic actiyity of soya-bean products", Food Cosm. Tech., 1980, 18:425-427; (d) S. Kimura i inni, „Development of malignant goiter by defatted soybean with iodine-free diet in rats", Gann., 1976, 67:763-765; (e) C. Pelissero i inni, „Estrogenie effect of dietary soy bean meal on yitellogenesis in cultured Siberian Sturgeon Acipenser baeri", Gen. Comp. End., 83:447-457.
- (a) „Why Not Meat?", cz. 2, Down to Earth News, grudzień 1997 - styczeń 1998, Honolulu, 1-4; (b) Ralph Ballantine, Transition to vegetarianism, Himalayan Institute Press, 1994.
- W.L. Yoegtlin, The Stone Agę Diet, Yantage Press, Inc., Nowy Jork, 1975, 44-45. Także: http://www.paleodiet.com/comparison.html.
- (a) H.L. Abrams, „A diachronic preview of wheat in homonid nutrition", /. Appl. Nutr., 1978, 30:41-55; (b) J. Goodall, In the Shadow of Mań, Boston, 1971.
- R. Ballantine, Transition...
- „Why Not Meat?", cz. 3, Down to Earth News, luty-marzec 1999, Honolulu, 1-3.
- F. Pottenger, Pottenger's Cats - A Study in Nutrition, Price-Pottenger Nutrition Foundation, Kalifornia, 1997.
- (a) M. Purdey, „Arę Organophosphate Pesticides Involved in the Causation of Bovine Spongiform Encephalopathy (BSE)?", /. of Nutr. Med., 1994, 4:43-82; (b) „Ecosystems supporting clusters of sporadic TSEs demonstrate excesses of the radicai-generating diyalent cation manganese and deficiencies of antioxidant co factors Cu, Se, Fe, Zn. Does a foreign cation substitution at prion protein's Cu domain initiate TSE?", Med. Hypotheses, luty 2000, 54:2278-306.
- Md.
- D. Brown, „BSE did not cause yariant CJD: an alternatiye cause related to post-
industrial enyironmentai contamination", Med. Hypotheses, 2001, 57:5. - Samhain, istnieje też pisownia Samain (z celtyckiego „Koniec Lata"), to jedno z najważniejszych świąt Celtów. Obchodzone jest l listopada, kiedy to według ich wierzeń świat bogów objawiał się w postaci widzialnej ludziom. Tego dnia bogowie płatali swoim śmiertelnym wyznawcom figle. Święto to było prawdopodobnie prekursorem obecnego Halloween. - Przyp. tłum.
- V. Worthington, „Nutritional ąuality of organie versus conyentional fruits, vegetables, and grains", J. Altem. Comp. Med., 2001, 7:2:161-173.
- S. Fallon, „Nasty, Brutish, and Short?", The Ecologist, luty 1999. Także: http://www.westonaprice.org/.
- R. Audette, Neanderthin, St. Martitfs Press, Nowy Jork, 1999, 194-5.
- (a) K. Sulliyan, „The Lectin Report"; http://www.krispin.com/lectin.html; (b) D.L. Freed, „Do dietary lectins cause disease?", Brit. Med. J., 1999, 318:1023-1024.
- J. Ross, The Diet Cure, Penguin Books, Nowy Jork, 1999, 102-113.
- M. Enig, Knaw Your Fats, 56-57.
- Wegetarianie spożywający produkty mleczne. - Przyp. tłum.
- Wegetarianie spożywający produkty mleczne i jajka. - Przyp. tłum.
- H.L. Abrams, „The releyance of Paleolithic diet in detremining contemporary nut ritional needs", J. Appl. Nutr., 1979, 1,2:43-59.
Zalecane lektury:
- The Weston A. Price Foundation (Fundacja Westona A. Price'a); http ://www.westonaprice .org.
- „Why I atn Not vegetarian" („Dlaczego nie jestem wegetarianinem");http://wvnv.acsh.org/publications/priorities/0902/vegetarian.html.
- „Beyond vegetarianism" („Poza wegetarianizm"); http://www.beyondveg.com/.
- „The Cholesterol Myth" („Mit cholesterolu"); http://www.ravnskov.nu/cholesterol.htm.
- „The Palaeolithic Diet Page" („Strona diety paleolitycznej); http://www.panix.com/paleodiet/.
- „The Great Fallacies of vegetarianism" („Wielkie błędy wegetarianizmu"); http://www.vanguardonline.f9.co.uk/00509.htm.
- „National Animal Interest Alliance" („Przymierze na rzecz interesu zwierząt"); http://www.naiaonline.org/.
- „PETA Sucks"; http://www.petasucks.cc/.
- „Animal Rights" („Prawa zwierząt"); http://www.animalrights.net/.





