Home Prasa i czasopisma Nexus Mity wegetarianizmu cz II

Mity wegetarianizmu cz II

Spis treści
Mity wegetarianizmu cz II
Mit 7
Mit 8
Mit 9, 10
Mit 11, 12, 13
Mit 14, 15
Biochemiczny i genetyczny indywidualizm
Przypisy
Wszystkie strony

MIT 6: Tłuszcze nasycone i zawarty w diecie cholesterol powodują zawały serca, miażdżycę tętnic i raka, zaś diety niskotłuszczowe, o małej zawartości cholesterolu, są dla ludzi zdrowsze

Powyższy mit również nie jest mitem wyłącznie wegetariańskim, tym niemniej ludzie często są przekonywani do diety wegetariańskiej lub wegańskiej, ponieważ panuje przekonanie, że przeciwdziałają one zawałom serca i rakowi, jako że zawierają bardzo mało lub w ogóle nie zawierają składników pochodzenia zwierzęcego oraz tłuszczów.

Chociaż powszechnie uważa się, że nasycone tłuszcze i zawarty w diecie cholesterol „zapychają" arterie i są przyczyną zawału serca, tacy naukowcy, jak Linus Pauling, Russell Smith, George Mann, John Yudkin, Abraham Hoffer, Mary Enig, Uffe Ravnskov i inni wykazali, że takie poglądy są fałszywe.55 Badania wykazały, że jest wręcz odwrotnie, że płytki miażdżycowe są zbudowane głównie z nienasyconych tłuszczów, a zwłaszcza wielonienasyconych, a nie z nasyconych tłuszczów zwierzęcych, palmowych lub kokosowych.56

Naukowcy tacy jak Enig, Mann i Fred Kummerow wykazali, że kwasy tłuszczowe typu trans są w przeciwieństwie do tłuszczów nasyconych czynnikami powodującymi przyspieszenie arteriosklerozy, chorobę wieńcową, raka i inne dolegliwości.57 Kwasy tłuszczowe typu trans występują w takich współczesnych pokarmach, jak margaryna i tłuszcze roślinne do pieczenia oraz w potrawach wytwarzanych przy ich zastosowaniu. Dr Enig i jej koledzy wykazali również, że spożywanie wielonienasyconego kwasu tłuszczowego Omega-6 zawartego w rafinowanych olejach roślinnych jest jedną z głównych przyczyn raka i zawałów serca, a nie tłuszcze zwierzęce.

Przeprowadzone niedawno badania tysięcy Szwedek potwierdziły ustalenia dr Enig. Nie znaleziono żadnej korelacji między spożywaniem nasyconych kwasów a wzrostem ryzyka zachorowania na raka piersi. Badania wykazały jednak, podobnie jak prace dr Enig, silny związek między spożywaniem olejów roślinnych i częstością występowania raka piersi.58

Główne badania populacji, które dowiodły rzekomo słuszności teorii mówiącej, że tłuszcz zwierzęcy i cholesterol powodują zawały serca, po dokładnym przyjrzeniu się im w rzeczywistości wcale tego nie dowodzą. Jako dowód, że spożywanie cholesterolu i nasyconych tłuszczów powoduje choroby serca i ogólnie zły stan zdrowia, często cytowane są Badania Serca Franinghama. W badaniach tych, którym poddano 6000 ludzi, porównywano co pięć lat przez wiele dziesięcioleci dwie grupy pacjentów. Jedna z nich spożywała bardzo mało cholesterolu i nasyconych tłuszczów, podczas gdy druga spożywała ich duże ilości. O dziwo, kierownik badań, dr William Castelli, oświadczył:59

...im więcej nasyconych tłuszczów, im więcej cholesterolu, im więcej kalorii spożywała dana jednostka, tym mniejszy miała poziom cholesterolu w surowicy krwi. ...odkryliśmy, że ludzie, którzy spożywali najwięcej cholesterolu, jedli najwięcej nasyconych tłuszczów, ważyli najmniej i byli najbardziej aktywni fizycznie.

Dane Franinghama wskazują na to, że u osobników, którzy mieli podwyższony poziom cholesterolu i ważyli więcej, występowała trochę większa szansa zapadnięcia na chorobę wieńcową, poza tym okazało się, że przyrost wagi i podwyższony poziom cholesterolu w surowicy krwi miały odwrotną korelację z tłuszczem i cholesterolem spożywanymi w posiłkach. Inaczej mówiąc, nie było żadnej korelacji.60

W ramach podobnie daremnych prób, US Multiple Risk Intervention Factor Trial, sponsorowanych przez Narodowy Instytut Serca i Płuc, porównano śmiertelność i przyzwyczajenia pokarmowe ponad 12000 ludzi.

Okazało się, że u tych, którzy spożywali mniej nasyconych tłuszczów i cholesterolu występowała trochę mniejsza liczba przypadku zawałów serca, lecz ogólna liczba zgonów była znacznie większa niż wśród pozostałych badanych.61

Jak z tego wynika, dieta uboga w tłuszcze i cholesterol wcale nie jest dla ludzi zdrowsza. Badania wielokrotnie dowodziły, że taka dieta wiąże się z depresją, rakiem, problemami natury psychicznej, chronicznym zmęczeniem, gwałtownością i skłonnościami samobójczymi.62 Kobiety o niższym poziomie cholesterolu w surowicy żyły krócej od tych z wyższym poziomem.63 Podobne wyniki odnotowano wśród mężczyzn.64

U dzieci z dietą niskotłuszczową lub wegańską mogą występować problemy ze wzrostem, niedorozwój i problemy z uczeniem się.65 Pomimo tych ustaleń dr Benjamin Spock rekomenduje Amerykańskiemu Stowarzyszeniu Serca (AHA) nisko tłuszczową dietę dla dzieci! Można tylko użalać się nad losem tych pechowych dzieci, które będą wychowywane przez rodziców, którym podano tak błędną, wręcz zabójczą, informację.

Nasycone tłuszcze mają w zależności od ich rodzaju różnorakie własności poprawiające stan zdrowia. Na przykład olej kokosowy jest bogaty w kwas laurynowy, substancję o własnościach grzybobójczych i bakteriobójczych. Ponadto kokosy zawierają znaczne ilości kwasu oktanowego, który również posiada własności grzybobójcze.66 Masło z mleka krów wypasanych na pastwiskach jest bogate w elementy śladowe, zwłaszcza w selen, a także w rozpuszczalne w tłusz czu witaminy i korzystne dla zdrowia kwasy tłuszczowe, które stanowią ochronę przed rakiem i infekcjami grzybami.67

Tak naprawdę do właściwego spożytkowania niezbędnych kwasów tłuszczowych organizm potrzebuje nasyconych tłuszczów.68 Tłuszcze nasycone obniżają również poziom niszczących arterie lipopro-tein (a) we krwi,69 są potrzebne do właściwego włączania wapnia do kości,70 stymulują układ immunologiczny,71 są preferowaną przez serce i inne witalne organy odżywką72 i umacniają razem z cholesterolem stabilność strukturalną komórek i ścianki jelita.73 Są doskonałe do smażenia, jako że są chemicznie stabilne i nie rozpadają się pod wpływem ciepła, w przeciwieństwie do wielonienasyconych olejów roślinnych. Unikanie ich w diecie jest złą radą.

Jeśli chodzi o arteriosklerozę, zawsze mówi się, że wśród wegetarian występuje znacznie mniejsza liczba przypadków tego schorzenia niż u konsumentów mięsa. W przeprowadzonych w roku 1968 badaniach w ramach Międzynarodowego Projektu Arteriosklerozy zbadano ponad 20000 ciał z różnych krajów i wyciągnięto wniosek, że u wegetarian występuje ta sama liczba przypadków miażdżycy arterii, co u konsumentów mięsa.74

Badania innych populacji dały te same wyniki.75 Wynika to stąd, że miażdżyca arterii nie zależy w zasadzie od diety - jest konsekwencją starzenia się organizmu.

Są czynniki przyspieszające proces narastania arterioskle-rozy, takie jak uszkodzenia arterii pochodzące od wolnych rodników w wyniku uszczuplenia antyoksydacyjnego (wywołanego takimi czynnikami, jak palenie tytoniu, niedożywienie, nadmiar wielonienasyconych kwasów tłuszczowych, najróżniejsze ułomności układu pokarmowego, narkotyki etc.), lecz należy je odróżniać od odkładania tłuszczu i stwardnienia arterii, które pojawiają się z czasem u wszystkich ludzi.

Nie wygląda również na to, aby dieta wegetariańska chroniła przed zawałami serca. Przeprowadzone w roku 1970 badania wegan dowodzą, że u kobiet weganek występuje większa śmiertelność z powodu zawału serca niż u pozostałych kobiet.76 Niedawne badania wykazały, że wśród Hindusów obserwuje się, mimo iż są wegetarianami, bardzo dużą liczbę przypadków choroby wieńcowej.77 Wysokowęglowoda-nowe i jednocześnie niskotłuszczowe diety (takie właśnie są diety wegetarian) mogą wystawić ich zwolennika na wysokie ryzyko zawału serca, cukrzycy i raka w wyniku ich hiperin-sulinistycznego oddziaływania na organizm.78 Najnowsze badania dowodzą również, że wegetarianie mają wyższy poziom homocysteiny we krwi,79 która jest czynnikiem sprawczym zawałów serca. No i wreszcie wysokowęglowodanowe i jednocześnie niskotłuszczowe diety, które, jak się ogólnie uważa, zapobiegają lub leczą stany zawałowe serca, nie mają żadnej z tych własności i mogą, de facto, zwiększyć ryzyko zapadnięcia na tę chorobę.80

Badania, z których wynika, że wegetarianie są wystawieni na mniejsze ryzyko zawału serca, bazują zazwyczaj na fałszywych wskaźnikach mniejszego spożywania nasyconych kwasów, niższych poziomów cholesterolu i stosunku HDL/LDL81.

Ponieważ wegetarianie mają inklinację do spożywania mniejszej ilości tłuszczów nasyconych i zazwyczaj występuje u nich niższy poziom cholesterolu w surowicy krwi, panuje przekonanie, że są wystawieni na mniejsze ryzyko zawału serca. Kiedy jednak zdamy sobie sprawę, że to nie są właściwe wskaźniki podatności na chorobę serca, złudna ochrona w postaci wegetarianizmu rozpływa się jak zeszłoroczny śnieg.82 Należy cały czas pamiętać, że na to, czy dana osoba zapadnie na chorobę serca lub raka, wpływa cały szereg czynników. Zamiast ogniskować uwagę na fałszywych przesłankach wynikających z obecności w diecie nasyconych tłuszczów i cholesterolu oraz na spożywaniu mięsa, ludzie powinni zwracać większą uwagę na inne, bardziej sprawcze czynniki, takie jak kwasy tłuszczowe trans, spożywanie nadmiernych ilości cukru i innych węglowodanów, palenie tytoniu, niedobór pewnych witamin i soli mineralnych oraz otyłość. Wszystkie te ułomności nie występowały u zdrowych ludzi, których badał dr Price.


MIT 7: Wegetarianie żyją dłużej i mają więcej energii i wytrzymałości od zjadaczy mięsa

Opublikowany w Wielkiej Brytanii przewodnik wegetarianina głosi:

Ty i twoje dzieci nie musicie spożywać mięsa, aby utrzymać się w dobrym zdrowiu. Jest prawdą to, co utrzymują wegetarianie, że są jednymi z najzdrowszych ludzi na świecie i mogą spodziewać się życia dłuższego o dziewięć lat niż zjadacze mięsa (wynika to stąd, że choroby serca i układu krążenia występują u nich znacznie rzadziej). Jak wynika z ankiety przeprowadzonej w styczniu 1990 roku przez Stowarzyszenie ds. Badań Żywności, obecnie niemal połowa ludności Wielkiej Brytanii stara się unikać mięsa. 83

Komentując te twierdzenia o dłuższym życiu, Craig Fitzroy podkreśla, że:
Owa „dziewięcioletnia przewaga" jest nieustannie powtarzaną i jednocześnie pozbawioną wiarygodnych źródeł, wręcz anegdotyczną, informacją zachwalającą wegetarianizm. Ktoś, kto wierzy, że poprzez odmowę spożycia mamusinej niedzielnej pieczeni przedłuży sobie o dekadę pobyt na tej planecie, z całą pewnością odwołuje się do rozumowania, które można określić jako „pobożne życzenia”. 84
I właśnie taki charakter ma większość twierdzeń na temat długowieczności wegetarian, czyli anegdotyczny. Nie ma dowodu na to, że zdrowa dieta wegetariańska zapewnia w porównaniu ze zdrową dietą wszystkożerców dłuższe życie. Co więcej, ludzie, którzy zdecydowali się na wegetariański styl życia, decydują się zazwyczaj również na niepalenie i wybierają czynny tryb życia z dużą ilością ćwiczeń - ogólnie mówiąc wybierają zdrowszy tryb życia, co ma niemały wpływ na długowieczność.
W literaturze naukowej jest zdumiewająco mało badań dotyczących długowieczności wegetarian. Co więcej, dr Russell Smith wykazał w ramach przeprowadzonych przez siebie szeroko zakrojonych badań zawału serca, że wzrost konsumpcji produktów zwierzęcych w niektórych grupach ludzi prowadził do spadku ich śmiertelności.85 Takich rezultatów nie zaobserwowano u wegetarian. I tak na przykład w swoich badaniach opublikowanych w roku 1992 Burr i Sweetnam analizują dane dotyczące śmiertelności, z których wynika, że chociaż wegetarianie mieli trochę mniejszy współczynnik (o 0,11 %) występowania zawałów serca niż niewegetarianie, to ogólny współczynnik śmiertelności był u nich znacznie wyższy.86
Wbrew twierdzeniom, że badania wykazały, iż konsumpcja mięsa zwiększa ryzyko zawałów serca i skraca życie, autorzy tych badań w rzeczywistości uzyskali przeciwne wyniki. Na przykład w sporządzonych w roku 1984 analizach dotyczących przeprowadzonych w roku 1978 badań adwentystów dnia siódmego H.A. Khan wysuwa następujący wniosek końcowy:

Chociaż nasze wyniki przyczyniają się do uzupełnienia danych dotyczących chorób związanych z dietą, zdajemy sobie sprawę, jak dalekie są one od możliwości ustalenia na przykład tego, że mężczyźni często jedzący mięso lub kobiety rzadko spożywające sałatkę skracają sobie w ten sposób życie.87

Do podobnych wniosków doszedł D.A. Snowden.88 Mimo tego zaskakującego wyznania ogłoszono wręcz przeciwny wynik i przekonywano ludzi do zmniejszenia w swojej diecie pożywienia pochodzenia zwierzęcego. Co więcej, z obu badań usunięto dane dotyczące diety, które w nie budzący wątpliwości sposób wykazywały brak jakichkolwiek związków między jajami, serem, zdrowym pełnym mlekiem oraz tłuszczem pochodzenia zwierzęcego (wszędzie mamy wyrażenia „pożywienie wysokotłuszczowe", „o dużej zawartości cholesterolu") a zawałami serca. Ostatecznie dr Smith komentuje:

Badania Khana [i Snowdena] są jeszcze jednym przykładem negatywnych wyników, które są fałszowane i błędnie interpretowane, aby mogły służyć jako wsparcie dla politycznie poprawnych twierdzeń głoszących, że wegetarianie żyją dłużej.89

Zwykle utrzymuje się, że ludzie spożywający mięso żyją krócej, lecz australijscy Aborygeni, których dieta jest tradycyjnie bogata w produkty zwierzęce, są znani z długowieczności (z całą pewnością w okresie przed skolonizowaniem Australii przez Europejczyków). W społeczności Aborygenów jest specjalna kasta starców.90 Jest oczywiste, że gdyby takich ludzi nie było, taka kasta nie mogłaby istnieć.
W swojej książce Nutrition and Physical Degeneration (Odżywianie a fizyczna degeneracja) dr Price zamieszcza szereg fotografii starych ludzi z całego świata. Badacze tacy jak Yilhjalmur Stefansson donoszą o znacznej długowieczności wśród Eskimosów (również przed kolonizacją).91 Podobnie ma się sprawa z mieszkańcami Kaukazu, którzy dożywają późnych lat na diecie składającej się z tłustej wieprzowiny i produktów mlecznych wytwarzanych na bazie pełnotłustego, surowego mleka. Również znani ze swojego zdrowia i długowieczności Hunzowie wypijają znaczne ilości koziego mleka, które jest znaczne bogatsze w nasycone tłuszcze od krowiego.92 Z kolei w dużej mierze wegetariańscy Hindusi z południowych Indii cechują się najkrótszą na świecie długością życia, częściowo z powodu braku pożywienia, a częściowo z powodu wyraźnego niedoboru w ich diecie zwierzęcych protein.93
Bardzo pouczające są tu komentarze H. Leona Abramsa:

Wegetarianie często utrzymują, że dieta zawierająca mięso i tłuszcze zwierzęce prowadzi do przedwczesnej śmierci. Antropologiczne dane pochodzące z badań prymitywnych społeczności nie potwierdzają tego twierdzenia.94

W latach dwudziestych i trzydziestych XX wieku dr Price podróżował po całym świecie i badał lokalne diety pod kątem wytrzymałości i poziomu energii stosujących je ludzi. Odkrył, i to bez wyjątków, że istnieje silna korelacja między dietami bogatymi w tłuszcze zwierzęce a dobrym zdrowiem i atletyczną budową. I tak na przykład specjalne pożywienie szwajcarskich atletów zawierało miski świeżej śmietany. W Afryce dr Price odkrył, że zespoły, których dieta była bogata w tłuste mięso, ryby, i narządy wewnętrzne, takie jak wątroba, stale odnosiły sukcesy w zawodach atlety-cznych, oraz że spożywające mięso plemiona zawsze dominowały nad plemionami, których dieta była bardziej wegetariańska.95
Popularnym zaleceniem w żywieniu sportowców atletów jest „ładowanie węglowodanami" w celu zwiększenia ich wytrzymałości. Natomiast najnowsze badania przeprowadzone w Nowym Jorku oraz w Republice Południowej Afryki dowodzą czegoś wręcz przeciwnego - „atleci, którzy przed zawodami są «faszerowani węglowodanami* mają znacznie mniejszą wytrzymałość od «ładowanych tłuszczem»".96


MIT 8: Dieta „człowieka jaskiniowego" była niskotłuszczowa i/lub wręcz wegetariańska

Nasi paleolityczni praprzodkowie byli myśliwymi zbieraczami i istnieją trzy poglądy na temat ich diety. Jeden z nich optuje za dietą pochodzenia zwierzęcego, wysoko tłuszczową, uzupełnianą okazjonalnie sezonowymi owocami, jagodami, orzechami, jarzynami korzennymi i dzikim zbożem. Drugi mówi, że prymitywny człowiek jadł chude mięso i duże ilości pożywienia roślinnego. Z kolei według trzeciego nasi przodkowie rozwijali się jako wegetarianie.
„Chuda" paleolityczna dieta była intensywnie propagowana przez dr Loren Cordain i drą Boyda Batona w ich licznych popularnych i naukowych publikacjach.97 Dr Cordain i dr Eaton są zwolennikami „hipotezy lipidowej"98 w odniesieniu do zawałów serca - przekonania (obalonego w „Micie 6"), że tłuszcze nasycone i zawarty w diecie cholesterol mają duży udział w powodowaniu chorób serca. Z tego właśnie powodu oraz z faktu, że paleolityczny człowiek nie cierpiał na zawały serca, podobnie jak jego współczesne odpowiedniki, dr Cordain i dr Eaton opowiadają się za teorią głoszącą, że paleolityczny człowiek pobierał większość zawartych w tłuszczach kalorii z jednonienasyconych i wielonienasyconych źródeł oraz z tłuszczów nienasyconych. Uważając, że nasycone tłuszcze stanowią zagrożenie dla naszych arterii dr Cordain i dr Eaton dotrzymują kroku obecnym poglądom establishmentu żywieniowego i zachęcają ludzi do stosowania takiej diety, jaką stosowali nasi przodkowie. Taka dieta była według nich bogata w chude mięso i cały szereg jarzyn i miała niski poziom nasyconych tłuszczów.
Niestety, przytaczane przez nich dane w charakterze wsparcia tego poglądu mają charakter wybiórczy i błędny." Jak już wcześniej wykazano, nasycone tłuszcze nie są przyczyną zawałów serca, a nasi paleolityczni przodkowie jedli dość dużo tłuszczów nasyconych pochodzących z całego wachlarza źródeł, zarówno roślinnych, jak i zwierzęcych.
Z miarodajnych źródeł wiemy, że prehistoryczny człowiek zamieszkujący kontynent północnoamerykański zjadał takie zwierzęta, jak mamuty, wielbłądy, leniwce, bizony, kozice, antylopy widłorogie, bobry, jelenie, muły i lamy.100
Mamuty, leniwce, górskie owce, bizony i bobry są tłustymi zwierzętami we współczesnym tego słowa znaczeniu, a to dlatego, że mają grubą warstwę podskórnego tłuszczu, podobnie jak różnorakie gatunki niedźwiedzia i dzika, których resztki są znajdowane w paleolitycznych siedliskach człowieka na całym świecie.101
Analizy wielu rodzajów tłuszczów występujących w zwierzynie łownej, takiej jak antylopy, bizony, karibu, psy, jelenie, łosie, foki i kozice, dowodzą, że są one bogate w tłuszcze nasycone i jednonienasycone, ale stosunkowo ubogie w tłuszcze wielonienasycone.102 Co więcej, podczas gdy bizony i zwierzyna łowna mogły mieć chude, nie gruzełkowate mięso muskułów, błędnie zakłada się, że tylko te części były zjadane przez hordy myśliwych zbieraczy, takich jak rdzenni mieszkańcy Ameryki, którzy często polowali wybiórczo, kierując się potrzebą uzyskania tłuszczu i tłustych organów wewnętrznych, o czym będzie mowa poniżej.
Antropolodzy badacze tacy jak Yilhjalmur Stefansson podają, że Eskimosi (Innuici) i Indianie północnoamerykańscy bardzo martwili się, kiedy okazywało się, że upolowane karibu były zbyt chude - wiedzieli, że będą chorować, jeśli nie będą jedli wystarczającej ilości tłuszczu.103 Innymi słowy, ci prymitywni ludzie nie przepadali za jedzeniem chudego mięsa.
Północnokanadyjscy Indianie celowo polowali na stare karibu i jelenie, ponieważ właśnie takie sztuki miały dwudziestokilogramowy połeć tłuszczu na szynkach, który Indianie chętnie zjadali. Ten „szynkowy tłuszcz" jest bardzo nasycony. Rdzenni mieszkańcy Ameryki powstrzymywali się również od polowania na bizony w okresie wiosennym (kiedy zapasy tłuszczu u zwierząt są małe w wyniku małej dostępności żywności zimą) - woleli polować na nie i konsumować je jesienią, kiedy były odpowiednio upasione.104
Badacz Samuel Hearne opisał w roku 1768, jak rdzenni mieszkańcy Ameryki, z którymi się kontaktował, polowali wybiórczo na karibu w celu uzyskania ich tłustych części ciał.

Dwudziestego drugiego lipca spotkaliśmy wielu obcych, do których przyłączyliśmy się w poszukiwaniu karibu, które były w tym czasie bardzo liczne, tak że każdego dnia dostawaliśmy wystarczającą na nasze zaopatrzenie ich liczbę i bardzo często zabijaliśmy je tylko po to, aby wyciąć z nich języki, szpik i tłuszcz.105

Podczas gdy dr Cordain i dr Eaton mają niewątpliwie rację, kiedy mówią, że nasi przodkowie jedli mięso, ich rozważania na temat spożycia tłuszczu, jak również jego rodzaju, są po prostu błędne.
Podczas gdy różne wegetariańskie i wegańskie autorytety przekonują nas, że jako gatunek ewoluowaliśmy na wegetariańskiej a nawet wegańskiej diecie, w żywieniowej antropologii jest bardzo mało danych, które mogłyby wesprzeć taki pogląd.
Zacznijmy od faktu, że w czasie swoich podróży dr Price nigdy nie znalazł prawdziwie wegetariańskiej kultury. Należy pamiętać, że odwiedził i zbadał wiele populacji, które były pod każdym względem dwudziestowiecznymi odpowiednikami naszych przodków, myśliwych zbieraczy. Dr Price szukał wegetariańskiej kultury, ale wrócił z pustymi rękami. Oto, co oświadczył:

Jak dotąd nie udało mi się znaleźć ani jednej grupy prymitywnych ludzi, którzy posiadaliby i utrzymywali doskonałe ciała żywiąc się pokarmem pochodzenia wyłącznie roślinnego.106

Antropologiczne dane podtrzymują następującą wersję: wszystkie społeczności zamieszkujące Ziemię wykazują preferencję w kierunku mięsa i tłuszczu zwierzęcego i wygląda na to, że nasi przodkowie przeszli na uprawę roli w dużej skali, kiedy zostali do tego zmuszeni w następstwie wzrostu liczebności populacji.107 Abrams i inne autorytety wykazali, że poszukiwanie przez prehistorycznego człowieka większej ilości pożywienia pochodzenia zwierzęcego było czynnikiem sprawczym jego rozprzestrzenienia się po całej Ziemi i że to prawdopodobnie on doprowadził niektóre gatunki do całkowitego wyginięcia, polując na nie bez umiaru.108
Price odkrył również, że u ludzi, którzy spożywali ponad miarę ziarno i strączkowe, występowała znacznie większa liczba przypadków próchnicy niż u tych, którzy jedli pokarm pochodzenia zwierzęcego. W swoich pracach na temat wegetarianizmu Abrams prezentuje archeologiczne dane, które stanowią wsparcie jego odkryć: czaszki starożytnych ludzi, których dieta miała charakter bardziej wegetariański, mają zęby zniszczone próchnicą i ro-pieniami zębodołowymi, ponadto wykazują oznaki gruźlicy i innych chorób zakaźnych.109 Pojawienie się uprawy roli i wzrost uzależnienia od żywności pochodzenia roślinnego było najwyraźniej szkodliwe dla naszego zdrowia.
Podsumowując, należy stwierdzić, że jest po prostu niemożliwe, aby nasi przodkowie byli wegetarianami, ponieważ gdyby tak było, nie mogliby uzyskać wystarczającej liczby kalorii i środków odżywczych, aby przetrwać spożywając dostępny wówczas pokarm roślinny. Powodem tego był brak u nich umiejętności gotowania i kontrolowania ognia, albowiem większość pożywienia pochodzenia roślinnego, szczególnie ziarna i strączkowe, wymaga gotowania, aby stało się jadalne dla człowieka.110 Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, że wiele pokarmów roślinnych jest w surowej postaci trujących.111 Na podstawie tych danych możemy z całą pewnością stwierdzić, że nasi praprzodkowie mieli bardzo niewegetariańską, bogatą w nasycone kwasy, dietę.


MIT 9: Wzrost spożycia mięsa i nasyconych tłuszczów w XX wieku jest relatywny do wzrostu liczby przypadków zawałów serca i raka

Statystyka nie znosi takich fantazji. Konsumpcja masła spadła z 8,165 kg na osobę w roku 1900 do poniżej 2,27 kg obecnie.112 Ponadto mieszkańcy Zachodu zredukowali pod naciskiem rządowych agencji zajmujących się zdrowiem spożycie jaj, śmietany, smalcu i wieprzowiny. Spożycie drobiu wzrosło w ostatnich dwóch dziesięcioleciach, lecz drób ma mniej nasyconych tłuszczów niż wołowina lub wieprzowina.
Co więcej, przegląd książek kucharskich opublikowanych w Stanach Zjednoczonych w XIX i na początku XX wieku dowodzi, że nasi przodkowie zjadali mnóstwo zwierzęcego pokarmu i nasyconych tłuszczów. I tak na przykład w wydanej w Monmouth w stanie Illinois w roku 1895 książce kucharskiej Baptist Ladies Cook Book (Książka kucharska dla baptystek) prawie każdy przepis wymaga masła, śmietany i smalcu. Równie liczne są przepisy na warzywa w śmietanie. Przegląd wydanej w roku 1931 przez Capper Publications książki kucharskiej Searchlight Recipe Book ujawnia podobne przepisy: wątróbka w śmietanie, mizeria z ogórków ze śmietaną, serca duszone w serwatce etc. Brytyjscy Żydzi, jak dowodzi wydana w roku 1846 w Londynie Jewish Housewives Cookbook (Książka kucharska żydowskiej pani domu), również zalecają potrawy bogate w śmietanę, masło, jaja oraz jagnięcy i wołowy łój. Jeden z przepisów na niemieckie wafle wymaga na przykład tuzina żółtek jaj i pół kilograma masła. Przepis na ciasto z ostrygami pochodzący z książki kucharskiej baptystów wymaga 0,94 litra śmietany oraz tuzina jaj i tak dalej.
Wydaje się, że ludzie nie zabiegali o chude potrawy w minionym stuleciu. Jest prawdą, że konsumpcja wołowiny wzrosła w ostatnich kilku dziesięcioleciach, ale jednocześnie wzrosła również wyraźnie konsumpcja margaryny i innych produktów żywnościowych zawierających trans kwasy tłuszczowe113, pakowanej żywności, przetworzonych olejów roślinnych114, węglowodanów115 oraz rafinowanego cukru116.
Ponieważ nikt nie stwierdził występowania chorób chronicznych, takich jak zawał serca i rak, wśród zjadających wołowinę Masajów, Sa-mburu i innych plemion, przeto jest niemożliwe, aby wołowina była sprawczynią kryjącą się za tymi współczesnymi plagami. Ten wniosek wskazuje zatem na inne dietetyczne czynniki jako prawdopodobnych sprawców.


MIT 10: Produkty sojowe stanowią odpowiedni substytut mięsa i produktów mleczarskich

Poleganie na różnorodnych produktach sojowych w celu zaspokajania potrzeb z zakresu protein jest typowe dla zachodnich wegetarian i wegan. Obecnie nie ma już prawie wątpliwości, że mający wielomiliardowe obroty przemysł sojowy osiąga swoje zyski dzięki szeroko rozpowszechnionej antymięsnej i antychołesterolowej ewangelii żywieniowców. Podczas gdy jeszcze całkiem niedawno soja była azjatycką potrawą stosowaną głównie jako przyprawa, obecnie rynek spożywczy zarzucany jest całym wachlarzem przetworzonych produktów pochodzenia sojowego.
Chociaż tradycyjne potrawy wytwarzane ze sfermentowanej soi, takie jak miso, tamari, tampeh i natto, są rzeczywiście zdrowe, jeśli spożywa się je w umiarkowanych ilościach, hiperprzetworzone „potrawy" sojowe, które spożywa większość wegetarian, nie są zdrowe.
Nie sfermentowana soja i produkowane na jej bazie potrawy zawierają dość dużo kwasu fitynowego,117 który jest antypokarmowym składnikiem wiążącym znajdujące się w przewodzie pokarmowym sole mineralne i usuwającym je z organizmu. Wegetarianie znani są z tendencji do niedoboru soli mineralnych, zwłaszcza cynku,118 za co winić należy wysoką zawartość fityny w opartej na ziarnie i strączkowych diecie.119 Chociaż szereg tradycyjnych sposobów przygotowywania potraw, takich jak moczenie, kiełkowanie i fermentowanie, powoduje znaczne obniżenie zawartości fityny w ziarnach i strączkowych120, metody te nie są powszechnie znane ani też stosowane przez współczesnych nam ludzi, w tym przez wegetarian. Dlatego znajdują się oni (i inni spożywający duże ilości potraw opartych na ziarnach) w grupie podwyższonego ryzyka zapadania na niedomogi wynikające z niedoboru soli mineralnych.
Wytworzone na bazie soi potrawy są również bogate w inhibitory trypsyny, co uwstecznia trawienie protein. Upostaciowane białko roślinne (Textured vegetable Protein; w skrócie TYP), mleczko sojowe, proszki sojowych protein oraz popularne wegetariańskie substytuty mięsa i mleka to pożywienie fragmentaryczne, uzyskane poprzez poddanie soi działaniu wysokiej temperatury i różnych alkalicznych płuka-nek w celu usunięcia z niej tłuszczów lub neutralizacji zawartych w niej silnych inhibitorów enzymów.121 Praktyki te kompletnie denaturują proteiny zawarte w strączkowych, powodując, że są one bardzo ciężkostrawne. Do protein roślinnych rutynowo dodaje się neurotoksynę MSG122, aby nadać im smak podobny do potraw, które naśladują.123
Już na czysto odżywczym poziomie soja wykazuje podobnie jak inne strączkowe brak cysteiny i metioniny, witalnych aminokwasów zawierających siarkę, jak również tryptofanu, kolejnego zasadniczego aminokwasu. Co więcej, soja nie zawiera witamin A i D koniecznych organizmowi do przyswajania protein strączkowych.124
Prawdopodobnie właśnie dlatego spożywające soję kultury azjatyckie łączą ją zwykle z rybą lub rosołem z ryby, które są bogate w rozpuszczalne w tłuszczu witaminy, lub z innymi tłustymi potrawami.
Rodzice, którzy podają swoim dzieciom mieszankę sojową, powinni pamiętać o szczególnie wysokiej zawartości w niej fitoestrogenu. Są naukowcy, którzy oszacowali, że dziecko odżywiane mieszanką sojową przyjmuje dziennie hormonalny równoważnik pięciu pastylek zapobiegających ciąży.125 Tak wysoka dawka może dać katastrofalny rezultat. Mieszanka sojowa dla dzieci nie zawiera również cholesterolu, który odgrywa zasadniczą rolę w rozwoju mózgu i układu nerwowego. Chociaż badania wciąż trwają, te, które już ukończono, wskazują, że fitoestrogeny soi mogą być przyczyną pewnych form raka piersi126, wad wrodzonych prącia127 i dziecięcej białaczki128. Wykazano, że sojowe fitoestrogeny lub izoflawo-ny z całą pewnością źle wpływają na działanie tarczycy129 i powodują bezpłodność u wszystkich gatunków zwierząt, które dotąd badano.130
Jest oczywiste, że współczesne produkty spożywcze wytworzone na bazie soi oraz wyizolowane izoflawonowe dodatki nie są zdrowe dla wegetarian, wegan ani kogokolwiek, a mimo to są pokarmem, którego spożywa się najwięcej.


MIT 11: Organizm człowieka nie jest stworzony do konsumpcji mięsa

Niektórzy wegetarianie utrzymuj ą, że skoro człowiek posiada miażdżące zęby, tak jak roślinożercy, i dłuższe jelito niż mięsożercy, to znaczy, że jest lepiej przystosowany do wegetarianizmu.131 Ten argument zaniedbuje jednak wiele cech fizjologicznych człowieka, które wyraźnie wskazują na to, że człowiek został stworzony do spożywania produktów zwierzęcych.
Pierwszą z nich, i chyba najdonioślejszą, jest to, że nasz żołądek wytwarza kwas solny, którego nie znajdujemy u roślinożerców. Kwas solny aktywizuje enzymy rozkładające proteiny. Co więcej, ludzka trzustka wytwarza całą gamę enzymów trawiennych służących do rozkładu bardzo szerokiego wachlarza pokarmów, zarówno zwierzęcych, jak i roślinnych.
Przeprowadzone przez drą Waltera Yoegtlina drobiazgowe porównanie układu trawiennego człowieka z układem trawiennym psa (mięsożerca) i owcy (roślinożerca) wyraźnie pokazuje, że jesteśmy anatomicznie znacznie bliżsi mięsożernemu psu niż roślinożernej owcy.132 Chociaż ludzie mają dłuższe jelita niż mięsożerne zwierzęta, nie są one jednak tak długie jak u roślinożerców, nie posiadamy również kilku żołądków, jak wielu roślinożerców, a także nie przeżuwamy. Nasza fizjologia wyraźnie wskazuje na to, że możemy spożywać mieszane produkty. Inaczej mówiąc, anatomicznie jesteśmy wszystkożercami - podobnie jak nasi kuzyni: górskie goryle i szympansy, które obserwowano, jak zjadają małe zwierzęta, a w pewnych przypadkach nawet inne naczelne.133


MIT 12: Jedzenie zwierzęcego mięsa powoduje u ludzi brutalne, agresywne zachowanie

Niektóre autorytety z dziedziny wegetarianizmu, na przykład dr Ralph Ballantine,134 utrzymują, że uczucia strachu i przerażenia (jeśli takie są, patrz „Mit 15"), jakich doznają zwierzęta w momencie śmierci, są w jakiś sposób przekazywane do ich ciał oraz wewnętrznych organów i „stają się" udziałem osoby, która je zjada.
Ci myśliciele zrobiliby dobrze, gdyby zauważyli, że nie ma żadnych naukowych badań dowodzących słuszności tej teorii, jak również przypomnieli sobie fakt, że inklinacje do irracjonalnego wpadania w gniew to symptom zbyt niskiego poziomy witaminy B12, który jest, jak już zauważyliśmy, pospolity u wegatarian i wegan.
W czasie swoich podróży dr Price zawsze odnotowywał przypadki szczególnego szczęścia i integrującego charakteru u napotykanych ludzi, którzy byli zjadaczami mięsa.


MIT 13: Produkty zwierzęce zawierają liczne substancje toksyczne

Niedawno opublikowana wegetariańska ulotka głosi:

Większość ludzi nie zdaje sobie sprawy, że produkty mięsne zawierają trucizny i toksyny! Mięso, ryby i jaja - wszystkie one ulegają szybko rozkładowi, gwałtownie gniją. Gdy tylko zwierzę zostaje zbite wyzwalane są samodestrukcyjne enzymy powodujące formowanie substancji zdenaturowanych zwanych ptyloami-nami, które powodują raka.135

Jeśli mięso, ryby i jaja rzeczywiście generują rakotwórcze „ptyloaminy", to w takim razie jak wytłumaczyć, że ludzie nie wymierali masowo z powodu raka w ciągu minionych milionów lat. Tego rodzaju sensacyjnych i nonsensownych twierdzeń nie potwierdzają fakty historyczne.

W wyżej wymienionej ulotce była potem mowa o „chorobie wściekłych krów" (BSE), pasożytach, salmonelli, hormonach, obecności azotynów oraz pestycydów w produktach pochodzących ze zwierząt hodowanych komercyjnie (jak również komercyjnie hodowanych owoców, ziaren i jarzyn) jako rzeczach, na które należy koniecznie zwracać uwagę. Tych chemikaliów da się jednak uniknąć, spożywając mięso zwierząt hodowanych w sposób tradycyjny oraz jaja i produkty mleczne nie zawierające szkodliwych, wytworzonych przez człowieka toksyn. Pasożytów da się uniknąć z łatwością stosując normalne zasady ostrożności przy przygotowywaniu posiłków. Przed pasożytami chroni chociażby praktykowane przez tradycyjne społeczności marynowanie lub fermentowanie mięsa. Podczas swoich podróży dr Price zawsze znajdował zdrowych, wolnych od chorób i pasożytów ludzi mających w swojej diecie surowe mięso i produkty mleczne.

Podobnie było w przypadku drą Francisa Pottengera, który w swoich eksperymentach na kotach wykazał, że najzdrowszymi i najszczęśliwszymi z nich były te, których dieta składała się z surowej karmy. Koty karmione gotowanym mięsem i pasteryzowanym mlekiem zapadały na różne choroby, miały liczne pasożyty i zdychały.136 Salmonellą można się zarazić jedząc również produkty roślinne.

Wegetarianie często twierdzą, że mięso jest szkodliwe dla zdrowia, ponieważ w procesie rozkładu protein jest uwalniany amoniak. To prawda, że trawienie mięsa wyzwala amoniak, jednak nasz organizm szybko przekształca go w nieszkodliwą urynę. Ta rzekoma toksyczność mięsa jest mocno przesadzona przez wegetarian.

Przyczyną „choroby wściekłych krów" lub inaczej bydlęcego gąbczastego zwyrodnienia mózgu (BSE) nie jest najprawdopodobniej jedzenie przez krowy resztek zwierzęcych (praktyka żywieniowa stosowana od ponad stu lat). Brytyjski farmer Mark Purdey, który stosuje naturalne metody hodowli, przekonuje, że krowy, które zapadają na BSE to te, którym zaaplikowano szczególny organofosfatowy insektycyd, lub te, które pasły się na pastwiskach charakteryzujących się brakiem magnezu i dużą zawartością aluminium.137

Niewielkie epidemie „choroby wściekłych krów" miały również miejsce wśród ludzi, którzy mieszkają w pobliżu wytwórni cementu i fabryk chemicznych, a także na terenach z pewnym szczególnym typem gleby pochodzenia wulkanicznego.138

Purdey snuje teoretyczne rozważania na temat możliwości dostania się pochodzących z oprysków organofosfatowych pestycydów do tłuszczu krów, a następnie spożycia go przez inne krowy w procesie karmienia ich paszami przemysłowymi (przygotowywanymi na bazie resztek zwierzęcych). To oznacza, że przyczyną epidemii były insektycydy, które dostały się do zarażonych krów w następstwie żywienia ich resztkami (a nie resztki jako takie i związane z nimi „priony"). Jak już wspomniałem, krowy były żywione zmielonymi resztkami zwierząt od ponad stu lat. Nigdy nie stanowiło to problemu, dopóki nie wprowadzono tych szczególnych insektycydów.

Niedawno Purdey otrzymał wsparcie ze strony drą Donalda Browna, brytyjskiego biochemika, który również uważa, że przyczyną BSE nie jest infekcja. Dr Brown łączy BSE z toksynami znajdującymi się w środowisku, głównie z nadmiarem manganu.139


MIT 14: Spożywanie mięsa lub produktów pochodzenia zwierzęcego jest mniej „duchowe" niż spożywanie pokarmu pochodzenia roślinnego

Często spotykamy się z opinią, że ci, którzy jedzą mięso lub produkty pochodzenia zwierzęcego, są mniej „duchowo rozwinięci" od tych, którzy ich nie jedzą. Mimo iż ten problem nie należy ani do działu żywienia, ani nie ma charakteru naukowego, okazuje się, że tym, którzy spożywają mięso, często daje się do zrozumienia, że są w jakiś sposób gorsi.

Wiele światowych religii nie zabrania swoim wyznawcom spożywania produktów zwierzęcych, podobnie jak nie czynili tego również ich założyciele. Żydzi jedzą na przykład baraninę w czasie swojego najważniejszego święta, Paschy. Muzułmanie czczą początek Ramadanu zjedzeniem jagnięcia. Jezus Chrystus, podobnie jak reszta Żydów, spożywał mięso w czasie Ostatniej Wieczerzy (tak przynajmniej mówi Pismo Święte). Jest prawdą, że niektóre odłamy buddyzmu zakazują konsumpcji mięsa, ale produkty mleczarskie są tam dozwolone. Podobne zasady można znaleźć w hinduizmie. Częścią obchodów Samhainu140 wśród pogańskich Celtów było wyżynanie słabszych sztuk w stadzie i konserwowanie ich mięsa, aby mieć zapas na zimę. Nie jest więc prawdą twierdzenie, że spożywanie mięsa zawsze było wiązane z pewnego rodzaju „duchową podrzędnością" jedzących je.

Często tłumaczy się, że jest to w pewnej mierze równoznaczne z mordem, ponieważ jedzenie mięsa wiąże się z odbieraniem życia. Odkładając na bok religijne filozofie, zajmijmy się brakiem zrozumienia siły życia i tym, jak ona działa.

Współcześni ludzie (wegetarianie i cała reszta) utracili wyczucie tego, co jest konieczne do przetrwania w naszym świecie - ludzie prymitywni nigdy nie mieli z tym problemu. Obecnie nie musimy polować i konserwować upolowanego mięsa - po prostu kupujemy steki i kotlety w supermarkecie. Niekoniecznie musimy również pracować w pocie czoła na mokrych ryżowiskach - możemy kupować ryż workami w sklepie i tak dalej, i tak dalej.

Kiedy rdzenni mieszkańcy Ameryki zabijali zwierzynę na pożywienie, zwykle odmawiali modlitwę, dziękując duchowi zabitego zwierzęcia, że zgodził się poświęcić swoje życie, aby oni mogli przeżyć. W naszym świecie życie pożera życie. Destrukcja zawsze jest niwelowana poprzez powrót do równowagi. To dobra zasada. Kiedy siła życia jest nie kontrolowana, wyradza się. Jeśli na spożywanie pokarmów pochodzenia zwierzęcego spojrzymy z tej właśnie perspektywy, to okaże się, że nie wiąże się to z mordem, lecz z poświęceniem. Byłoby lepiej gdyby współcześni ludzie nie zapominali o tym.


MIT 15: Jedzenie pokarmów pochodzenia zwierzęcego jest nieludzkie

Nie ma wątpliwości, że część komercyjnie hodowanego żywego inwentarza żyje w urągających wszelkim zasadom warunkach, w których choroby i cierpienia są na porządku dziennym. W takich krajach, jak Korea zwierzęta hodowane na mięso, na przykład psy, są zabijane w potworny sposób - bije się je kijem, aż wyzioną ducha. Nasze zalecenia spożywania pokarmów zwierzęcych z całą pewnością nie zachęcają do takich praktyk.

Jak już podaliśmy w „Micie l", komercyjna hodowla żywego inwentarza daje niezdrowe produkty spożywcze, bez względu na to, czy jest to mięso, mleko, masło, śmietana, czy jaja. Nasi przodkowie nie spożywali tak gatunkowo marnych produktów i my również nie powinniśmy tego robić.
Jest możliwa hodowla w ludzkich warunkach i z tego właśnie względu należy popierać organiczne, najlepiej biodynamiczne rolnictwo, które jest znacznie czystsze i wydajniejsze i produkuje dużo zdrowsze zwierzęta, a z nich zdrowsze produkty spożywcze. Tak więc każdy powinien zwracać baczną uwagę na to, aby kupować żywność wyprodukowaną w oparciu o organiczne metody hodowli, zarówno zwierząt, jak i roślin. Spożywanie takiej żywności nie tylko lepiej służy naszemu organizmowi dzięki znacznie lepszym własnościom odżywczym141 oraz brakowi pozostałości hormonów i pestycydów, ale wspiera również małe gospodarstwa rolne, przez co jest znacznie korzystniejsze dla gospodarki.142

Wielu ludzi ma z racji spożywania mięsa problemy o charakterze filozoficznym i należy podchodzić do tego ze zrozumieniem. Produkty mleczne i jaja nie są jednak związane z uśmiercaniem i mogą być dla nich doskonałą alternatywą.

Nie należy również zapominać, że z rolnictwem łączy się ogołacanie lasów z drzew w celu zdobycia nowych terenów pod uprawę, a także ochrona upraw pociągająca za sobą śmierć wielu zwierząt.143 Tak więc przekonanie, że „przejście na wegetarianizm" przyczyni się w jakiś sposób do ocalenia zwierząt, jest w zasadzie bezpodstawne.


BIOCHEMICZNY l GENETYCZNY INDYWIDUALIZM

Dieta wegetariańska stosowana w charakterze kuracji oczyszczajšcej organizm stanowi czasami dobrš alternatywę. Wiele schorzeń (na przykład dna, skaza moczanowa) można często złagodzić poprzez czasowe zmniejszenie iloœci spożywanych produktów pochodzenia zwierzęcego i zwiększenie iloœci pokarmów pochodzenia roœlinnego, lecz takiego reżymu nie wolno kontynuować przez całe życie, ponieważ sš witalne składniki odżywcze, które znajdujš się wyłšcznie w pożywieniu pochodzenia zwierzęcego, które musimy przyjmować, aby zachować optymalny stan zdrowia.

Co więcej, nie ma jednej diety, która byłaby dobra dla wszystkich. Niektórzy wegetarianie i weganie dšżšc do pozyskiwania nowych wyznawców dla swoich zasad zupełnie zapominajš o tej podstawowej biochemicznej prawdzie.

Termin „biochemiczny indywidualizm" jest warty dokładniejszego wyjaœnienia. To stworzone przez biochemika żywieniowego, drš Rogera Williamsa, pojęcie odzwierciedla fakt, że różni ludzie wymagajš odmiennych składników odżywczych w zależnoœci od ich unikalnej genetycznej konstrukcji. Dużš rolę odgrywa tu również czynnik rasowy. Dieta, która jest dla kogoœ doskonała, wcale nie musi być taka dla kogoœ innego. Jako praktykujšcy dietetyk miałem wielu pacjentów, którzy stosowali dietę wegetariańskš i mieli wiele kłopotów ze zdrowiem: otyłoœciš, kandydozš (zakażeniem drożdżakowym), niedoczynnoœciš tarczycy, rakiem, cukrzycš, zespołem nieszczelnoœci jelita, anemiš i chronicznym zmęczeniem. Ze względu na rozpowszechnione przekonanie, że wegetariańska dieta jest „zawsze zdrowsza" od diety zawierajšcej mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego, ludzie ci nie widzieli powodu do jej zmiany, nawet gdy była ona powodem ich problemów ze zdrowiem. Tym, czego tym ludziom brakowało, aby wrócić do zdrowia, były pokarmy i tłuszcze pochodzenia zwierzęcego oraz ograniczenie spożycia węglowodanów.

W wyniku osobliwoœci genetycznych i indywidualizmu biochemicznego sš ludzie, którzy nie mogš być wegetarianami z takich powodów jak nietolerancja lektyny (aglutyniny roœlinnej) i niedostatek enzymu desaturazy. Zawarta w stršczkowych (prominentnym składniku diety wegetariańskiej) lektyna jest przez wielu ludzi nietolerowana. Sš też ludzie uczuleni na ziarno, zwłaszcza na zawarty w nim gluten, bšdŸ ogólnie na znajdujšce się w ziarnie proteiny. Ponieważ ziarno stanowi główny składnik diety wegetariańskiej, tacy ludzie nie mogš jej stosować.144

Niedostatek desaturazy występuje zwykle u Innuitów (Eskimosów), Skandynawów, Północnych Europejczyków i ludów wywodzšcych się od dawnych mieszkańców wybrzeży mórz. Ludzie ci cierpiš na brak zdolnoœci przekształcania kwasu alfalinolowego w EPA i DHA - dwa kwasy tłuszczowe omega-3 zwišzane z funkcjonowaniem układu immunologicznego i nerwowego. Brak ten wynika stšd, że ich przodkowie, spożywajšc ryby chłodnych wód, które posiadajš bardzo dużo EPA i DHA, mieli w swoich organizmach nadmiar tych kwasów i z biegiem czasu utracili z tego powodu zdolnoœć wytwarzania enzymów koniecznych do produkcji EPA i DHA. Ludzie ci w żaden sposób nie mogš przejœć na dietę wegetariańskš - muszš uzyskiwać EPA i DHA z pożywienia. EPA znajduje się wyłšcznie w pokarmach pochodzenia zwierzęcego, zaœ DHA występuje w niektórych algach, ale w mniejszych iloœciach niż w rybich olejach.145

Jest również oczywiste, że dieta wegańska nie jest odpowiednia dla wszystkich ludzi ze względu na ograniczonš produkcję w wštrobie cholesterolu, który znajduje się jedynie w pokarmach pochodzenia zwierzęcego. Często mówi się, że organizm wytwarza tyle cholesterolu, ile jest mu potrzebne, i że nie ma potrzeby spożywania pokarmów, które go zawierajš, to znaczy pokarmów pochodzenia zwierzęcego. Najnowsze badania dowodzš jednak czegoœ wręcz przeciwnego. Prace Singera z kalifornijskiego Uniwersytetu Berkeley dowodzš, że cholesterol zawarty w jajach poprawia pamięć starszych ludzi.146 Innymi słowy, własny cholesterol tych ludzi nie wystarcza im do poprawy ich pamięci, natomiast po dodaniu pewnej iloœci tego zwišzku zawartego w jajach ich pamięć ulega poprawie.

Można odnieœć wrażenie, że niektórzy ludzie dajš sobie dobrze radę spożywajšc tylko niewielkš iloœć lub nie spożywajšc mięsa w ogóle i że zachowujš przy tym pełnię sił i zdrowia jako lakto-wegetarianie147 lub lakto-ovo-wegetarianie148. Dzieje się tak dlatego, że te diety sš dla nich zdrowsze, a nie dlatego, że sš oni ogólnie zdrowsi. Tym niemniej należy unikać totalnego braku produktów zwierzęcych w diecie, bez względu na to, czy jest to mięso, ryby, jaja, masło lub produkty wytwarzane na bazie mleka. W przypadku stosowania właœnie takiej diety może upłynšć wiele lat, zanim pojawiš się problemy, które z całš pewnoœciš zostanš przekazane kolejnym pokoleniom, na co jednoznacznie wskazujš przeprowadzone przez drš Price'a badania nasienia.

Powód tego jest prosty: ewolucja. Ludzkoœć ewoluowała spożywajšc pokarmy i tłuszcze pochodzenia zwierzęcego i nasze organizmy dostosowały się do ich przyjmowania. Nikt nie jest w stanie zmienić rezultatów ewolucji w cišgu kilku lat.
Doskonale ujšł to dr Abrams, stwierdzajšc:

Ludzie zawsze byli zjadaczami mięsa. Fakt, że żadna z ludzkich społecznoœci nie jest całkowicie wegetariańska i że ci, którzy stosujš wegetarianizm, cierpiš z powodu osłabienia organizmu, wydaje się jednoznacznie dowodzić, że aby zachować dobre zdrowie, roœlinna dieta musi być uzupełniana przynajmniej minimalnš iloœciš zwierzęcych protein. Ludzie sš i zawsze byli zjadaczami mięsa. Ludzie sš również roœlinożercami i zawsze nimi byli, lecz pożywienie roœlinne musi być uzupełniane odpowiedniš iloœciš zwierzęcych protein, aby utrzymać organizm w zdrowiu.149

autor: dr Stephen Byrnes

O autorze:

Dr Stephen Byrnes mieszka w USA i cieszy się dobrym zdrowiem stosujšc dietę zawierajšcš masło, œmietanę, jaja, mięso, pełne mleko, sery i wštróbkę. Jest autorem Diet & Heart Disease: lt's NOT What You Think (Dieta a choroba sercowa - to nie to, co się wam wydaje), Digestion Madę Simple (Trawienie znacznie proœciej) oraz The Łazy Person's Whole Foods Cookbook (Ksišżka kucharska dla leniwych). Zainteresowanych dalszymi informacjami odsyłamy na jego stronę internetowš: http://www.powerhealth.net/

Przełożył Jerzy Florczykowski

Od autora:

Pragnę podziękować Sally Fallon, Lee Cliffordowi i drowi H. Leonowi Abram-sowi jr. za pomoc w przygotowaniu i korekcie tego artykułu. Jednocześnie zapewniam, że to opracowanie nie było sponsorowane przez przemysł mięsny lub mleczarski.


Przypisy:

  1. System odżywiania oparty na produktach pochodzenia roślinnego. Niektórzy wegetarianie, zwłaszcza zachodni, dopuszczają jednak spożywanie mleka i jego produktów oraz jajek, natomiast ci z nich, którzy wykluczają wszelkie produkty zwierzęce, włącznie z mlekiem i jajkami, określani są mianem wegan - są to tak zwani totalni wegetarianie. - Przyp. tłum.
  2. (a) S. Fallon, M. Enig., Nourishing Tmditions, New Trends Publishing, Waszyngton, 2000, 5; (b) Breeds ofLivestock, University of Oklahoma, Department of Animal Science; http://www.ansi.okstate.edu/breeds.
  3. Breeds ofLivestock, University of Oklahoma, Department of Animal Science; http://www.ansi.okstate.edu/breeds.
  4. W. Bender, M. Smith, Population, Food, andNutrition, Population Reference Bureau; 1997.
  5. B. Carnell, Could vegetarianism prevent world hunger? http://www.ammalrights.net/faq/topics/diet/vegetarianism_world_hunger.html.

  6. M. Purdey, „The Vegan Ecological Wasteland", Journal ofthe Price-Pottenger Nutńtion Foundation, zima 1998; także http://www.westonaprice.org/.
  7. Ibid.
  8. R. Audette, T. Gilchrist. Neanderthin, St Martins, Nowy Jork, 1999, 2002.
  9. S. Fallon, M. Enig, Nourishing Traditions, 6.
  10. Oczywiście w ciepłej strefie klimatycznej, ale, niestety, a może na szczęście, nie u nas. - Przyp. tłum.
  11. M. Purdey, „The vegan...
  12. Typ farmy, na której na małej przestrzeni hodowane są ogromne ilości zwierząt, na przykład kur. - Przyp. tłum.
  13. M. Purdey, „The Vegan...
  14. (a) L. Dunne, The Nutńtion Almanac, III wydanie, McGraw Hilł, Nowy Jork, 32-33; (b) A.L. Rauma i inni, „Yitamin B-12 status of long-term adherents of a strict uncooked vegan diet («living food diet») is compromised", /. Nutr,, 1995, 125:2511-5; (c) M.G. Crane i inni, „Vitamin B12 studies in total vegetarians (vegans)", /. Nutr. Med., 1994, 4:419-30; (d) I. Chanarin i inni, „Megaloblastic
    anaemia in a vegetarian Hindu community", Lancet, listopad 1985, 2:1168-72; (e) M. Donaldson, „Yitamin B12 and the Hallelujah Diet"; http://www.chetday.com/bl2.html; (f) M.S. Donaldson, „Metabolic yitamin B12 status on a mostly rawvegan diet with follow-up using tablets, nutritional yeast, ot probiotic supplements", Ann. Nutr. Metab., 2000, 44(5-6):229-234.
  15. (a) S. Ashkenazi i inni, „Yitamin B12 deficiency due to a strictły vegetarian diet in adolescence", Clin. Pediatr., 1987, 26:662-3; (b) G. Cheron i inni, „Severe megaloblastic anemia in 6-month-old girl breast-fed by a vegetarian mother",^4rc/i. Fr. Pediatr., 1989, 46:205-7; (c) T. Kuhne i inni, „Maternal vegan diet causing a serious infantile neurological disorder due to yitamin B12 deficiency", Ew. J. Pediatr., 1991, 150:205-8; (d) M.C. Wighton i inni, „Brain damage in infancy and dietary yitamin B12 deficiency", Med. J. Aust., 1979, 2:1-3.
  16. Ktoś tu rozmija się z prawdą. Wydany po polsku Przegląd Reader's Digest: Uzdrawiająca moc witamin, minerałów i ziół na stronie 171 podaje: „Najbogatszym źródłem witaminy B12 są artykuły pochodzenia zwierzęcego: podroby, jajka, mięso, ser oraz ostrygi, ryby i drożdże piwowarskie". Natomiast w Encyklopedii Britannice czytamy: „...wynikający z diety brak witaminy B12 występuje u wegan, którzy nie
    spożywają zwierzęcego tłuszczu. Taka dieta dopiero po pięciu albo iwięcej latach daje symptomy wynikające z jej braku, jako że zapasy witaminy B12 w wątrobie, aczkolwiek wynoszące zaledwie około 1,5 miligrama, wystarczają na okres 5 lat, ponieważ dzienne jej zapotrzebowanie przez organizm wynosi l mikrogram. - Przyp. tłum.
  17. (a) P.C. Dagnelie i inni, „Yitamin B12 from algae appears not to be bioavailable",^4mer. /. Gin. Nutr., 1991, 53:695-7; (b) L. Lazarides, The Nutritional Health Bibie, Thorsons Publishing, Kalifornia, 1997,22-23; (c) V. Herbert, „Vitamin B12: plant sources, reąuirements, and assay", Amer. J. Clin. Nutr., 1988, 48:852-8.
  18. (a) I.E. Baille, „The first international congress on vegetarian nutrition", /. Appl. Nutr., 1987, 39:97-105; (b) A. Smith, Soybeans: Chemistry & Technology, vol. l, Avi Publishing, Connecticut, 1972, 184-188.
  19. L. Dunne, The Nutrition..., 22-23.
  20. (a) H.L. Abrams, „vegetarianism: Ań Anthropological/Nutritional Eyaluation", /. Appl. Nutr., 1980, 32:2:53-87; (b) M. Rosę, „Serum cholesterol and triglyceride leyels in Australian adolescent vegetarians", Lancet, 1976, 2:87.
  21. (a) L. Dunne, The Nutrition..., 31; (b) J. Groff, S. Gropper, Advanced Nutrition and Human Metabolizm, Wadsworth/Thomson Learning, Kalifornia, III wydanie, 1999, 298.
  22. W.A. Price, Nutrition and Physical Degeneration, Keats Publishing, Connecticut, 1989, 256-281.
  23. R.L. Horst i inni, „Discrimination in the metabolism of orally dosed ergocalciferol and cholecalciferol by the pig, rat, and chick", Biochem. /., kwiecień 1982, 20:4:185-9.
  24. Krispin Sullivan, CN, prywatna korespondencja, 3 stycznia 2002.
  25. (a) H. Glerup i inni, „Commonly recommended daily intake of yitamin D is not sufficient if sunlight exposure is limited",/. Int. Med., 2000, 247:260-8; (b) B.L. Diffey, „Solar ultrayiolet radiation effects on biological systems". Phys. Med. Biol., 1991, 36:299-328.
  26. (a) K. Sulliyan, The miracle of ntamin D, Wise Traditions, 2000, 3:11-20; http://www.westonaprice.org/; (b) R.M. Sayre i inni, „Yitamin D production by natural and artificial sources", Photo Medical Society Meeting, l marca 1998, materiały zjazdowe.
  27. (a) K. Sulliyan, The miracle...', (b) L.Y. Matsuoka i inni, „In vivo threshold for cutaneous synthesis of yitamin D3 in skin", Nutr. Rev., 1989, 47:252-3.
  28. W.A. Price, Nutrition and..., 256-281.
  29. R. Yieth, „Yitamin D supplementation, 25-hydroxyvitamin D concentrations, and satety",Am. J. Clin. Nutr., 1999, 69:842-56.
  30. (a) M. Hellebostad i inni, „Yitamin D deficiency rickets and yitamin B12 deficiency in vegetarian children", Acta Paediatr. Scand., 1985, 74:191-5; (b) E. Zmora i inni, „Multiple nutritional deficiencies in infants from a strict vegetarian community", Am. J. Dis. Child., 1979, 133(2):141-4; (c) E.D. Shinwell, R. Gorodischer, „Totally vegetarian diets and infant nutrition", Pediatria, 1982, 70(4):582-6; (d) P. Millett i inni, „Nutrient intake and yitamin status of healthy French vegetarians and nonvegetarians", Am. J. Clin. Nutr., październik 1989, 50:718-27; (e) C. Lamberg-Allardt i inni, „Low serum 25-hydroxyvitamin D concentrations and secondary hyperparathyroidism in middle-aged white strict vegetarians", Am. J. Clin. Nutr., październik 1993, 58:684-9; (e) T. Outila i inni, „Dietary intake of yitamin D in premenopausal, healthy vegans was insufficient to maintain concentrations of serum 25-hydroxyvitamin D and intact parathyroid hormone within normal ranges during the winter in Finland", /. Am. Diet. Assoc., 2000, 100:434-41.
  31. J. Groff, S. Gropper, Advanced Nutrition..., 317.
  32. (a) L. Dunne, The Nutrition..., 14; (b) S. Fallon, „Yitamin A Yagary", Jnl of PPNF, lato 1995; http://www.westonaprice.org/; (c) I. Jennings, Yitamins in Endocrine Metabolism, Charles Thomas, Londyn, 1970, 39-57.
  33. (a) L Jennings, Yitamins..., 39-57; (b) J. Groff, S. Gropper, Advanced Nutrition..., 323-6.
  34. W.A. Price, Nutrition and....
  35. (a) G. Mann, „Atherosclerosis and the Masai", Amer. J. Epidem., 1972, 95:6-37; (b) „Diet and disease among the milk and meat eating Masai warriors of Tanganyika", Food Nutr., 1963, 24:104.
  36. (a) H. Spencer, L. Kramer, „Factors contributing to osteoporosis", J. Nutr., 1986,116:316-319; (b) „Further studies of the effect of a high protein diet as meat on calcium metabolism", Amer. J. Clin. Nutr., 1983, 924-929; (c) „Do protein and phosphorus cause calcium loss?", J. Nutr., 1988, 118(6):657-60.
  37. (a) R.G. Munger i inni, „Prospectiye study of dietary protein intake and risk of hip fracture in postmenopausal women", Amer. J. Clin. Nutr., 1999, 69:1:147-52; (b) M.T. Hannan i inni, „Effect of dietary protein on bonę loss in elderly men and women: The Framingham Osteoporosis Study", /. Bonę & Min. Res., 2000, 15:2504-2512; (c) C. Cooper i inni, „Dietary protein and bonę mass in women",
    Calcif. Tiss. Int., 1996, 58:320-5.
  38. (a) J.F. Chiu i inni, „Long-term vegetarian diet and bonę minerał density in postmenopausal Taiwanese women", Calcif. Tiss. Int., 1997, 60:245-9; (b) E.M. Lau, T. Kwok, J. Woo i inni, „Bonę minerał density in Chinese elderly female vegetarians, vegans, lacto-vegetarians and omniyores", Ew. J. Clin. Nutr., 1998,52:60-4.
  39. J. Dwyer i inni, „Diet, indicators of kidney disease, and łatę mortality among older persons in the NHANES I Epidemiologie Follow-up Study", Amer. J. of Pub. Health, 1994, 84:(8):1299-1303.
  40. (a) V. Rattan i inni, „Effect of combined supplementation of magnesium oxide andpyrodoxine in calcium-oxalate stone formers", Uroi. Res., 1994,22(3):161-5; (b) N.J. Blacklock, „Sucrose and idiopathic renal stone", Nutr. Health, 1987, 5(1):9-17.
  41. (a) S. Renauld, M. DeLorgeril, „Winę, alcohol, platelets and the French paradox for heart disease", Lancet, 1992, 339:1523-6; (b) T.L.Y. Ulbright, D.A.T. Southgate, „Coronary heart disease: seven dietary factors", Lancet, 1991, 338:985-992; (c) L. Serra-Majem i inni, „How could changes in diet explain changes in coronary heart disease? The Spanish Paradox", Amer. J. Clin. Nutr., 1995, 61:1351S-9S.
  42. (a) W. Willett i inni, New Eng. J. Med., 13 grudnia 1990, 323:1664-72; (b) E. Gioyannucci i inni, Can. Res., 1994, 54:(9):2390-7.
  43. E.L. Wynder i inni, 7. Natl. Can. Inst., 1975, 54:7.
  44. M.G. Enig, Know Your Fats: The Complete Primer for Understanding the Nutrition of Fats, Oils, and Cholesterol, Bethesda Press, 2000, 84-85.
  45. M. Gaard i inni, „Dietary factors and risk of colon cancer: a prospectiye study of 50 535 young Norwegian men and women", Ew. J. Cancer Prev., 1996, 5:445-54.
  46. (a) E. de Stefani i inni, „Meat intake, heterocyclic amines, and risk of breast cancer: a case-control study in Uruguay", Cancer Epidemiol. Biomarkers Prev., 1997,6:573-81; (b) M. Gaard i inni, „Dietary factors and risk of colon cancer: a prospectiye study of 50,535 young Norwegian men and women", Eur. J. Cancer Prev., 1996, 5:445-454.
  47. D. Forman, „Meat and cancer: a relation in search of a mechanism", Lancet, 1999, 353:686-7; J.S. Baghurst i inni, „Does red meat cause cancer?", Aust. J. Nutr. Diet, 1997, 54(4):S1-S44.
  48. (a) H.L. Abrams, „vegetarianism: another view", The Cambridge World History of Food, (pod redakcją K. Kiple'a i K. Ornelasa), Cambridge Uniyersity Press, Wielka Brytania, 2000, vol. 2, 1567; (b) J. Dwyer, „vegetarianism", Contem-
    porary Nutr., 1979, 4:1-2.
  49. 45 stan USA, który powstał w wyniku kolonizacji dokonanej przez baptystów, którzy znaleźli tam schronienie przed prześladowaniami w stanach Ohio, Missouri i Illinois. Mormoni sześciokrotnie występowali w latach 1849-1887 o uznanie miejsca swojego osiedlenia jako stanu i ostatecznie w roku 1896 uzyskali ten status, ale po wyrzeczeniu się prawa do poligamii oraz rozwiązaniu ich kościelno-politycznej Partii Ludowej. - Przyp. tłum.
  50. J.L. Lyon i inni, „Cancer incidence in Mormons and non-Mormons in Utah, 1966-1970", New Eng. J. Med., 1976, 294:129.
  51. M.G. Enig i inni, „Dietary fat and cancer trends - a critiąue", Fed. Proc., 1978, 37:2215.
  52. (a) Ibid.; (b) K. Erikson, N.E. Hubbard, „Dietary fat and tumor metastasis" Nutr. Rev., 1990, 48:6-14.
  53. J. Mills i inni, „Cancer-incidence among California Seventh-day Adyentists, 1976-1982", Am. J. Clin. Nutr., 1994, 59 (suppl):1136S-42S.
  54. (a) S. Francheschi i inni, „Intake of macronutrients and risk of breast cancer", Lancet, 1996, 347:1351-6; (b) W.J. Lutz, „The colonisation of Europę and our Western diseases", Med. Hypotheses, 1995, 45:115-120; (c) J. Witte i inni, „Diet and premenopausal bilateral breast cancer: a case control study", Breast Canc. Res. & Treat, 1997, 42:243-251; (d) S. Francheschi i inni, „Food groups and risk of
    colorectal cancer in Italy", Inter. J. Canc., 1997, 72:56-61; (e) S. Seely i inni, Diet Related Diseases - The Modern Epidemie, AYI Publishing, Connecticut, 1985, 190-200; (f) V. Stefansson, Cancer: Disease of Cmlization, Hill & Wang, Nowy Jork, 1960.
  55. (a) J. Yudkin, Sweet and Dangemus, Bantam Books, Nowy Jork, 1972, 85-102; (b) L. Pauling, Rów to Live Longer and Feel Better, Avon Books. Nowy Jork, 1985; (c) A. Hoffer, M. Walker, Putting h Ali Together: The New Orthomolecular Nutrition, Keats Publishing, Connecticut, 1995, 82-84; (d) R. Smith, E. Pinckney, The Cholesterol Conspiracy, Warren Greene, Inc., Illinois, 1991; (e) G. Mann {pod redakcjaj, Coronary Heart Disease: The Dietary Sense and Nonsense, Yeritas Society, Londyn, 1993; (f) M.G. Enig. Know Your Fats, Bethesda Press, 2000, 76-80; (g) U. Ravnskov, The Cholesterol Myths, New Trends Publishing, Waszyngton, 2000.
  56. CV. Felton i inni, „Dietary polyunsaturated fatty acids and composition of human aortic plaques", Lancet, 1994, 344:1195.
  57. (a) G.V. Mann, „Metabolic conseąuences of dietary trans-fatty acids", Lancet, 1994, 343:1268-71; (b) M.G. Enig i inni, „Dietary fat and cancer trends - a critiąue",Pęd. Proc., 1978, 37:2215; (c) F. Kummerow, „Nutritional effects of isomeric fats. Dietary Fats and Health, Horisberger and Bracco, Amer. Oil Chem. Soc., 1983, 391-402; (d) CM. Oomen i inni, „Association between trans fatty acid intake and 10-year risk of coronary heart disease in the Zutphen Elderly Study: a prospective population-based study", Lancet, 20 marca 2001, 357:9258746-51.
  58. A. Wolk i inni, „A prospective study of the association of monounsaturated fat and other types of fat with risk of breast cancer", Arch. of Inter. Med., 1998, 158:41.
  59. W. Castelli, Arch. Int. Med., 1992, 152:7:1371-2.
  60. H. Hubert i inni, Circulation, 1983, 67:968.
  61. „Multiple Risk Factor Intervention Trial: Risk factor changes and mortality results", /. Amer. Med. Assoc., 1982, 248:12:1465.
  62. (a) „The Lipid Research Clinic's Coronary Primary Prevention Trial Results. Reduction in incidence of coronary heart disease",/. Amer. Med. Assoc., 1984, 251:359; (b) B.A. Golomb, „Cholesterol and yiolence: Is there a connection?",J4nn. Int. Med., 1998, 128:478-87; (c) M.F. Muldoon i inni, „Lowering cholesterol concentrations and mortality: A quantitative review of primary prevention trials", BA Med. }., 1990, 301:309-14; (d) G.N. Stemmermann i inni, „Serum cholesterol and colon cancer incidence in Hawaiian Japanese men", /. National Canc. Inst., 1981, 67:1179-82; (e) D.L. Morris i inni, „Serum cholesterol and cancer in the hypertension detection and followup program", Cancer, 1983, 52:1754-9.
  63. (a) D. Jacobs i inni, „Report of the conference on Iow blood cholesterol", Circulation, 1992, 86:3:1046-60; (b) B. Forette i inni, „Cholesterol as risk factor for mortality in older women", Lancet, 1989, 868-870.
  64. I.J. Schatz i inni, „Cholesterol and all-cause mortality in elderly people from the Honolulu Heart program: a cohort study", Lancet, 2001, 358: 351-55.
  65. (a) G. Kerr, „Babies who eat no animal protein fail to grow at normal ratę", /. Amer. Med. Assoc., 1974, 228:675-6; (b) D. Erhard, „The New vegetarians", cz. l, Nutr. Today, 1973, 8:4-12; (c) M.M. Smith, F. Lifshitz, Pediatrics, 1994, 93:3:438-443; (d) M.J. lentze, „vegetarian and outsider diets in childhood", Schweiz Rundsch Med. Pną., 25 lutego 1992, 81 (9):254-8.
  66. (a) M.G. Enig, Know Your Fats, 114415; (b) M.G. Enig, „Lauric oils as antimicrobial agents: meory of effect, scientific rationale, and dietary application as adjunct nutritional support for HIV-infected indMduals, in Nutrients and Foods in AIDS, R.R. Watson (pod redakcją), CRC Press, 1999, 81-97.
  67. S. Fallon, M. Enig, Nourishing Traditions, 15-18.
  68. (a) M.L. Garg i inni, FASEB J, 1988, 2:4:A852; (b) R.M. Oliart Roś i inni, Meeting Abstracts. American Oil Chemists Society Proceedings, maj 1998, Chicago.
  69. (a) G.H. Dahlen i inni, /. Intern. Med., listopad 1998, 244(5):417-24; (b) P. Khosla, K.C. Hayes, /. Am. Coli. Nutr., 1996, 15:325-339; (c) B.A. Clevidence i inni, Arterioscler. Thromb. Vasc. Biol, 1997, 17:1657-61.
  70. B.A. Watkins i inni, „Importance of Yitamin E in Bonę Formation and in Chondrocyte Function", Purdue University, Lafayette, Indiana, ACOS Proceedings, 1996; B.A. Watkins. M.F. Seifert, „Food Lipids and Bonę Health, in Food Lipids and Health", Marcel Dekker, Inc., Nowy Jork, 1996.
  71. J. J. Kabara, The Pharmacological Effects of Lipids, American Oil Chemists Society, Illinois, 1978, 1-14.
  72. L.D. Lawson, F. Kummerow, Lipids, 1979, 14:501-503; M.L. Garg, Lipids, 1989, 24:334-9.
  73. (a) S. Fallon, M. Enig, Nourishing Traditions, 11; (b) R.B. Alfin-Slater, L. Aftergood, Lipids. In Modem Nutrition in Health and Disease, VI wydanie, 1980, 134.
  74. H.C. McGill i inni, Lab Inves, 1968, 18:(5):498.
  75. (a) D. Groom i inni, Ann. Int. Med., lipiec 1961,55:1:51-62; (b) W.F. Enos i inni,/. Amer. Med. Assoc., 1955, 158:912; (c) W. Laurie i inni, Lancet, luty 1958, 231-232; (d) W.B. Robertson, Lancet, 1959, 1:444; (e) T. Gordon, Pul Health Rep., 1957, 51:270; (f) OJ. Pollack, Lancet, 1959, 1:444.
  76. Ellis, Path, Montegriffo. „veganism: Clinical findings and investigations",^lmer. /. Clin. Nutr., 1970, 32:249-255.
  77. E.A. Enas, „Coronary artery disease epidemie in Indians: a cause for alarm and cali for action", /. Indian. Med. Assoc., listopad 2000, 98(ll):694-5, 697-702.
  78. (a) F. Jeppesen i inni, „Effects of low-fat. high-carbohydrate diets on risk factors for ischemic heart disease in post-menopausal women", Am. Jnl. Clin. Nutr., 1997; 65:1027-1033; (b) I. Zavaroni i inni, „Risk factors for coronary artery disease in healthy persons with hyperinsulinemia and normal glucose tolerance", New Eng. J. Med., 16 marca 1989, 320:11:702-6; (c) G. Reaven, „Syndrome «X»", Curr. Treat Opt. Cardio. Med., 2001, 3:4:323-332.
  79. (a) Herrmann, Schorr, Purschwitz, Rassoul, Richter, „Total homocysteine, vitamin B (12), and total antioridant status in vegetarians", Clin. Chem., 2001, 47(6):1094-10; (b) D. Mazzano i inni, „Cardioyascular risk factors in vegetarians. Normalization of hyperhomocysteinemia with yitamin B(12) and reduction of platelet aggregation with n-3 fatty acids", Thromb. Res., listopad 2000, 100:153-60.
  80. (a) L. Corr, M. Oliver, „The low-fat/low cholesterol diet is ineffective", Eur. Heart J., 1997, 18:18-22; (b) G. Taubes, „The Soft Science of Dietary Fat", Science, 30 marca 2001, 291:5513 2536-45; (c) D.M. Dreon i inni, „A very-low-fat diet is not associated with improyed lipoprotein profiles in men with a predominance of iarge, low-density lipoproteins", Amer. /. Clin. Nutr., 1999, 69:411-8.
  81. HDL to High-Density Lipoprotein (lipoproteina wysokiej gęstości), zaś LDL to Low-Density Lipoprotein (lipoproteina niskiej gęstości). - Przyp. tłum.
  82. (a) U. Raraskoy, The Cholesterol Myths, 47-113, 79-80; (b) A. Ascherio i inni, „Dietary fat and risk of coronary heart disease in men", BA Med. J., 1996, 313:84-90.
  83. B. McConyille, The Parents' Green Guide, Pandora Books, Londyn, 1990.
  84. C. Fitzroy, „The Great Fallacies of vegetarianism"; http://www.vanguardonline.f9.co.uk/00509.htm.
  85. R. Smith, E. Pinckney, Diet, Blood Cholesterol, and Coronary Heart Disease: A Critical Review ofthe Literaturę, vol. 2, Yector Enterprises, Kalifornia, 1991. Patrz także: S. Fallon, M. Enig, „Wise Choices, Heaithy Bodies", Wise Traditions, zima 2000, 15-21. Także na stronie: http://www.westonaprice.org/.
  86. M.L. Burr, P.M. Sweetnam, „vegetarianism, dietary fiber, and mortality", Amer. J. Clin. Nutr., 1982, 36:873.
  87. H.A. Kahn i inni, „Association between reported diet and all-cause mortality", Amer. J. Epidem., 1984, 119:775.
  88. D.A. Snowden i inni, „Meat consumption and fataS ischemic heart disease", Prev. Med., 1984, 13:490.
  89. R. Smith, E. Pinckney, Diet, Blood Cholesterol, and Coronary Heart Disease: A Cńtical Review of the Literaturę, vol. 2, op. cit.
  90. W.A. Price, Nutrition and Physical Degenemtion, 163-187.
  91. V. Stefansson, The Fat of the Land, Macmillan, Nowy Jork, 1956.
  92. (a) G.Z. Pitskhelauri, The Long Living of Soviet Georgia, Human Sciences Press, Nowy Jork, 1982; (b) Thomas Moore, Lifespan: What Really Affects Human Longevity, Simon & Schuster, Nowy Jork, 1990.
  93. H.L. Abrams, „The releyance of paleolithic diet in determining contemporary nutritional needs", /. Appl Nutr., 1979, 31:1,2:43-59.
  94. H.L. Abrams, „vegetarianism: Ań anthropological/nutritional evaluation", J. Appl. Nutr., 1980, 32:2:53-87.
  95. W.A. Price, Nutrition..., 23-44, 129-163.
  96. J. Raloff, „High Fat Diets Help Athletes Perform", Science News, 1996, 149:18:287. (a) L. Cordain i inni, „The paradoxical naturę of hunter-gatherer diets: meat-based, yet non-atherogenic", Eur. J. Clin. Nutr., 2002,56, Suppl. l, Sl-SH; (b) S. Boyd Eaton, M. Shostak, M. Konner. The Paleolithic Prescńption: A Program of Diet & Exercise and a Design for Living, Harper & Rów Publishing, Kalifornia, 1986.
  97. Lipidy, inaczej tluszczowce, to grupa naturalnych związków organicznych o różnorodnej budowie, których łańcuch węglowy zawiera 10 lub więcej atomów tego pierwiastka. - Przyp. tłum.
  98. S. Fallon, M. Enig, „Guts and Grease: The Diet of Native Americans", Wise Traditions, wiosna 2001, 40-47; http://www.westonaprice.org/.
  99. D.J. Stanford, J.A. Day (pod redakcją), Ice Agę Hunters ofthe Rockies, University Press of Colorado, Kolorado, 1992.
  100. S. Fallon, M. Enig, „Caveman Cuisine", Jnl of PPNF, 21:2:1-4. Także na stronie: http://www.westonaprice.org/.
  101. Dane USDA zgromadzone przez J.L. Wehraucha z pomocą J. Bortona i T. Sampagny przedstawione jako tabela porównawcza w opracowaniu S. Fallon i M. Enig „Guts and Grease: The Diet of Native Americans".
  102. V. Stefansson, The Fat....
  103. (a) [bid.; (b) S. Fallon, M. Enig, „The Cave Mań Diet",M ofPPNF, lato 1997. Także na stronie: http://www.westonaprice.org/.
  104. S. Hearne, The Joumals of Samuel Heame, 1768. Także na stronie: http://web.idirect.com/~hland/sh/sh006.htm.
  105. W.A. Price, Nutrition..., 279.
  106. (a) H.L. Abrams, The Preference for Animal Protein and Fat: A Cross-Cultural Survey. Food and Evolutlon: Toward a Theory of Human Food Habits, pod redakcją M. Harris, E.B. Ross, Tempie University Press, 1987, 207-223; (b) H.L. Abrams, „The relevance of paleolithic diet in determining contemporary nutritional needs", /. Appl. Nutr., 1979, 31:1,2:43-59; (c) M.N. Cohen, The Food Crisis in History, Yale University Press, 1977,
  107. (a) Ibii; (b) J. Bronowski, The Ascent of Mań, Little, Brown, 1972; (c) P.S. Martin, „Pleistocene Oerkill", Natural History, 1967, 76:32-8.
  108. (a) H.L. Abrams, „The Relevance of Paleolithic Diet in Determining Contemporary Nutritional Needs", J. Appl. Nutr., 31:1-2 (1979), 43-59; (b) Susan Allport, The Primal Feast, Harmony Books, Nowy Jork, 2000; (c) „Human Skeletons in Human Society in Prehistorie Italy", Uniwersytet Southampton, Wydział Archeologii; http://www.arch.soton.ac.uk/Research/Italy/.
  109. H.L. Abrams, „Fire and cooking as a major influence on human cultural advancement: Anthropological/botanical nutritional perspective", /. Appl. Nutr., 1986, 38:1,2:24-31.
  110. W.A. House, R.M. Welch, Effects of Natural Antinutnents on the Nutńtive Yalue of Cereal Grains, Potato Tubers, and Legume Seeds. Crops as Sources of Nutrients for Humans, American Society of Agronomy, 1984.
  111. S. Rizek i inni, „Fat in Today's Food Supply", /. Amer. Oil Chem. Soc., 1974, 51:244.
  112. M.G. Enig, Trans Fatty Acids in the Food Supply: A Comprehensive Report Coveńng 60 Years of Research, II wydanie, Enig Associates, 1995.
  113. Rizek i inni, „Fat in Today...
  114. C.W. Enns i inni, „Trends in Food and Nutrient Intakes by Adults: NFCS 1977-78, CSFII 1989-91, and CFSII 1994-95", Fam. Econom. Nutr. Rev., 1997, 10:4:2-15.
  115. (a) J. Beasley, J. Swift, The Kellogg Report, Institute of Health Policy and Practice, Nowy Jork, 1989, 144-5; (b) J. Yudkin i inni, Ann. Nutr. Metab., 1986, 30:4:261-6.
  116. (a) E.H. Tiney, „Proximate composition and minerał and phytate contents of legumes grown in Sudan", /. Food Comp. Analy., 1989, 2:67-78; (b) R. Anderson, W. Wolf, „Compositional changes in trypsin inhibitors, phytic acid, saponins, and isoflavones related to soybean processing", /. Nutr., 1995, 518S-588S.
  117. (a) A. Bedarova i inni, „Comparison of nutrient intake and corresponding biochemicai parameters in adolescent vegetarians and non-vegetarians", Cas. Lek. Cesk., 2000,139:396-400; (b) J.N. Freeland-Graves i inni, „Zinc status in vegetarians", J. Am. Diet. Assoc., grudzień 1980, 77:655-6; (c) A.L. Rauma i inni, „Antioxidant status in vegetarians versus omnivores", Nutrition, luty 2000,16:111-9; (d) E. Ginter i inni, „Nutritional status in adults on an alternative or traditional diet", Cas. Lek. Cesk., 2001, 140:142-6; (e) R. Simoncic i inni, „Influence of vegetarian and mixed nutrition on selected haematoiogical and biochemicai parameters in children", Nahrung, 1997, 41:311-4; (f) M.R. Lowik i inni, „Long-term effects of a vegetarian diet on the nutritional status of elderiy people", /. Am. Coli. Nutr., grudzień 1990, 9:600-9.
  118. (a) B.F. Harland i inni, „Nutritional status and phytate: zinc and phytate x calcium: zinc dietary molar ratios of lacto-ovo vegetarian Trappist monks: 10 years later", /. Am. Diet. Assoc., 1988, 88:1562-6; (b) R. Ellis, „Phytate: zinc and phytate X calcium: zinc millimolar ratios in self-selected diets of Americans, Asian Indians, and Nepalese", J. Am. Diet. Assoc., 1987, 87:1043-7; (c) R.S. Gibson, „Content and bioayailability of tracę elements in vegetarian diets", Am. J. Clin. Nutr., 1994, 59(5 Suppl):1223S-1232S.
  119. (a) A.S. Sandberg, „The effect of food processing on phytate hydrolysis and availability of iron and zinc", Mv. Exp. Med. Biol, 1991, 289:499-508; (b) U. Syanberg, A-S. Sandberg, „Improved iron avaitability in weaning foods using germination and fermentation", w: Nutrient Availability: Chemical and Biological Aspects, pod redakcją I.T. Johnson, G.R. Fenwick, Cambridge Uniyersity Press, Wielka Brytania, 1989, 179-81; (c) M. Larsson, A-S. Sandberg, „Phytate reduction in bread containing oat flour, oat bran or rye bran", /. Cereal. Sci., 1991; 14:141-9.
  120. S. Falion, M. Enig, „Tragedy and Hype: The Third International Soy Symposium", Townsend Letter for Doctors and Patients, lipiec-sierpień 2000. Także:http://www.westonaprice.org/.
  121. Skrót od Monosodium glutamate (glutaminian sodu) - biała krystaliczna substancja o wzorze chemicznym HOOCCH(NH2)CH2CH2COONa, stosowana jako wzmacniacz zapachu i smaku. - Przyp. tłum.
  122. S. Fallon, M. Enig, „Tragedy...
  123. L. Dunne, The Nutrition Almanac, III wydanie, 306.
  124. M. Fitzpatrick, „Soy Isoflayones: Panacea or Poison?", M ofPPNF, jesień 1998. Także: http://www.westonaprice.org/.
  125. (a) N.L. Petrakis i inni, „Stimulatory influence of soy protein isolate on breast secretion in pre-and postmenopausal women", Cancer Epid. Bio. Prev., 1996, 5:785-794; (b) C. Dees i inni, „Dietary estrogens stimulate human breast cells to enter the celi cycle", Env. Health Perspec., 1997, 105(Suppl 3):633-636.
  126. „Vegetarian diet in pregnancy linked to birth defect", Brit. J. Urology Jnt., styczeń 2000, 85:107-113.
  127. T. Abe, „Infantile leukemia and soybeans - a hypothesis, Leukemia, 1999, 13:317-20.
  128. (a) Y. Ishizuki i inni, „The effects on the thyroid gland of soybeans administered experimentally in healthy subjects", Nippon Naibunpi Gakkai Zasshi, 1991, 767:622-629; (b) R.L. Divi i inni, „Anti-thyroid isoflavones from the soybean", Biochem. Phannac., 1997, 54:1087-1096.
  129. (a) K.D.R. Setchell i inni, „Dietary estrogens - a probable cause of infertility and liver disease in captiye cheetahs", Gastroenterology,1981, 93: 225-233; (b) A.S. eopold, „Phytoestrogens: Adverse effects on reproduction in California Ouail", Science, 1976, 191:98-100; (c) H.M. Drane i inni, „Oestrogenic actiyity of soya-bean products", Food Cosm. Tech., 1980, 18:425-427; (d) S. Kimura i inni, „Development of malignant goiter by defatted soybean with iodine-free diet in rats", Gann., 1976, 67:763-765; (e) C. Pelissero i inni, „Estrogenie effect of dietary soy bean meal on yitellogenesis in cultured Siberian Sturgeon Acipenser baeri", Gen. Comp. End., 83:447-457.
  130. (a) „Why Not Meat?", cz. 2, Down to Earth News, grudzień 1997 - styczeń 1998, Honolulu, 1-4; (b) Ralph Ballantine, Transition to vegetarianism, Himalayan Institute Press, 1994.
  131. W.L. Yoegtlin, The Stone Agę Diet, Yantage Press, Inc., Nowy Jork, 1975, 44-45. Także: http://www.paleodiet.com/comparison.html.
  132. (a) H.L. Abrams, „A diachronic preview of wheat in homonid nutrition", /. Appl. Nutr., 1978, 30:41-55; (b) J. Goodall, In the Shadow of Mań, Boston, 1971.
  133. R. Ballantine, Transition...
  134. „Why Not Meat?", cz. 3, Down to Earth News, luty-marzec 1999, Honolulu, 1-3.
  135. F. Pottenger, Pottenger's Cats - A Study in Nutrition, Price-Pottenger Nutrition Foundation, Kalifornia, 1997.
  136. (a) M. Purdey, „Arę Organophosphate Pesticides Involved in the Causation of Bovine Spongiform Encephalopathy (BSE)?", /. of Nutr. Med., 1994, 4:43-82; (b) „Ecosystems supporting clusters of sporadic TSEs demonstrate excesses of the radicai-generating diyalent cation manganese and deficiencies of antioxidant co factors Cu, Se, Fe, Zn. Does a foreign cation substitution at prion protein's Cu domain initiate TSE?", Med. Hypotheses, luty 2000, 54:2278-306.
  137. Md.
  138. D. Brown, „BSE did not cause yariant CJD: an alternatiye cause related to post-
    industrial enyironmentai contamination", Med. Hypotheses, 2001, 57:5.
  139. Samhain, istnieje też pisownia Samain (z celtyckiego „Koniec Lata"), to jedno z najważniejszych świąt Celtów. Obchodzone jest l listopada, kiedy to według ich wierzeń świat bogów objawiał się w postaci widzialnej ludziom. Tego dnia bogowie płatali swoim śmiertelnym wyznawcom figle. Święto to było prawdopodobnie prekursorem obecnego Halloween. - Przyp. tłum.
  140. V. Worthington, „Nutritional ąuality of organie versus conyentional fruits, vegetables, and grains", J. Altem. Comp. Med., 2001, 7:2:161-173.
  141. S. Fallon, „Nasty, Brutish, and Short?", The Ecologist, luty 1999. Także: http://www.westonaprice.org/.
  142. R. Audette, Neanderthin, St. Martitfs Press, Nowy Jork, 1999, 194-5.
  143. (a) K. Sulliyan, „The Lectin Report"; http://www.krispin.com/lectin.html; (b) D.L. Freed, „Do dietary lectins cause disease?", Brit. Med. J., 1999, 318:1023-1024.
  144. J. Ross, The Diet Cure, Penguin Books, Nowy Jork, 1999, 102-113.
  145. M. Enig, Knaw Your Fats, 56-57.
  146. Wegetarianie spożywający produkty mleczne. - Przyp. tłum.
  147. Wegetarianie spożywający produkty mleczne i jajka. - Przyp. tłum.
  148. H.L. Abrams, „The releyance of Paleolithic diet in detremining contemporary nut ritional needs", J. Appl. Nutr., 1979, 1,2:43-59.


Zalecane lektury:

 
Maj 2012
N P W Ś C P S
29 30 1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31 1 2
Jaki jest nasz nowy serwis internetowy?
 
Czy łatwo żywić się optymalnie?
 
Konsultant ślubny warszawa | Akademia TaiChi Do - Poznań