Przyjrzyjmy się przypadkom kilku osób, ludzi, których widziałem. Zacznijmy od pacjenta A, który przyszedł do mnie pewnego popołudnia i powiedział, że właśnie wypisał się ze szpitala na własne życzenie, wbrew zaleceniom lekarzy. Niczym w filmie, powyrywał sobie wszystkie rurki i wenflony (IV’s).
Następnego dnia miał przejść drugą operację wszczepienia by-passów. Powiedziano mu, że jeżeli nie podda się temu zabiegowi, umrze w przeciągu dwóch tygodni. Nie był w stanie przejść z samochodu do biura bez uczucia silnego bólu w klatce piersiowej.
Prasa i czasopisma