Zasady żywienia optymalnego.
Dieta optymalna polega na zachowaniu w jedzeniu właściwych proporcji między trzema podstawowymi składnikami produktów spożywczych: na 1g zjedzonego białka powinno przypadać 2,5 do 3,5g tłuszczu i tylko 0,5g węglowodanów. Jest to więc dieta wysokotłuszczowa.
Zarówno białko jak i tłuszcze powinny pochodzić ze zwierząt. Najlepsze białko zawarte jest w jajkach, produktach mleczarskich, mięsie, podrobach, a najlepsze tłuszcze to smalec wieprzowy i gęsi, słonina, łój, masło.
Z diety wyklucza się niemal całkowicie cukier (i ten z cukiernicy i ten zawarty w miodzie, owocach i wszelkich produktach słodkich) oraz produkty zbożowe: mąki, kasze, ryż, chleb. Węglowodany ogranicza się więc do minimalnej ilości podanej w proporcji.
Przeciętnie człowiek powinien zjadać około 50-80g białka, 200-300g tłuszczu i 50- 100g węglowodanów dziennie (w zależności od płci, wieku, wzrostu, wagi, wykonywanej pracy itp.). Trzeba jednak pamiętać, że ilość ta nie oznacza masy pokarmu, lecz jest znacznie mniejsza, jako że np. 100g mięsa zawiera , w zależności od rodzaju, zaledwie 15g białka i 10-40g tłuszczu.
Zachowując podane proporcje można jeść właściwie wszystko i wcale niekoniecznie mięso. Dużo bardziej wartościowe od niego są jajka, sery, śmietana, a jeśli produkty mięsne, to głównie boczek, podroby, wędliny podrobowe (salcesony, wątrobianki). W ramach dopuszczalnej ilości węglowodanów można zjeść np. dwa ziemniaki, sporo warzyw - najlepsze są warzywa kapustne, buraczki, fasolka szparagowa, pomidory, nieco owoców, a nawet kawałek czekolady.
Większość produktów spożywczych zawiera kombinację białka, tłuszczu i/lub węglowodanów. Najważniejsze jest, aby nauczyć się obliczać proporcje między tymi składnikami w potrawie, którą przyrządzamy i zestawiać produkty tak, by osiągać pożądaną proporcję. Pomocne w tym celu są tabele wartości odżywczych produktów spożywczych (zawierają je książki dr Kwaśniewskiego). Zarówno dr Kwaśniewski jak i osoby żywiące się optymalnie wolą zamiast słowa "dieta" używać określenia. żywienie optymalne". Jest to bowiem sposób żywienia, który przyjmuje się na całe życie, nie okresowo, jak większość diet. Służy ono zarówno ludziom chorym jak i zdrowym. Jedzenie przestaje być przypadkowym wrzucaniem do ust przypadkowych produktów, a staje się świadomym zasilaniem organizmu w potrzebne mu składniki. Wskutek tego całkowicie zmieniają się i normują procesy metaboliczne, inaczej przebiega przemiana materii.
Organizm otrzymuje z tłuszczów dużo potrzebnej mu energii, co umożliwia mu kierowanie białka jako budulca do tych organów i tkanek, które chorują. W ten sposób organizm sam się leczy, szybko i raz na zawsze. Na początku może się to wydać niewiarygodne, ale żywienie optymalne. leczy prawie wszystkie choroby - miażdżycę, chorobę Buergera, choroby zwyrodnieniowe, nadciśnienie, łuszczycę. Leczy również cukrzycę - w ciągu 3 tygodni do 3 miesięcy choroba ta ustępuje, a przyjmowanie insuliny staje się niepotrzebne.
Dieta działa też odchudzające. Sprawnie pracujący organizm sam stopniowo spala własne tłuszcze jako niepotrzebny balast. Nie głodząc się, jedząc zgodnie z własnym apetytem i rytmem, chudnie się przeciętnie 1,5 kg tygodniowo, aż do osiągnięcia prawidłowej wagi ciała. Ponieważ proces ten nie odbywa się kosztem pozbawienia organizmu potrzebnych mu pokarmów, a przeciwnie - poprzez przywrócenie mu właściwego sposobu funkcjonowania, osiągnięty efekt jest trwały.
Dieta optymalna jest dietą tanią. Produkty, których jedzenie jest najbardziej zalecane (jajka, podroby, salcesony, boczek, słonina, smalec, szpik kostny, skórki wieprzowe) są dużo tańsze od powszechnie uważanych za "dobre", tzn. chudego mięsa i wędlin, ryb, nowalijek, słodyczy, egzotycznych owoców itp., natomiast o wiele bardziej od nich wartościowe.
Po przejściu na dietę optymalną wkracza się w zupełnie inne życie: dochodzi się do właściwej wagi ciała, choroby w większości znikają lub cofają się, człowiek czuje się lekki i zdrowy, jest pełen energii i optymizmu. Trzeba tylko odrzucić wmawiane nam przez dziesiątki lat zasady żywieniowe i spróbować jeść zgodnie z dietą - jeden dzień, tydzień, miesiąc. Już po miesiącu przekonamy się, że tłuszcz nie tuczy, lecz odchudza, że nie powoduje miażdżycy, lecz ją leczy, a brak chleba i słodyczy wcale nie przeszkadza, by jeść smacznie i zdrowo.





